W szukaniu oszczędności posłowie, i jak się okazało dziś senatorowie Platformy Obywatelskiej ostatnimi dniami okazali mistrzami.
Rząd przy tworzeniu projektu budżetu na 2010 rok założył , że 1,5 mld ma przynieść obcięcie o zasiłku pogrzebowego z 6,5 tys. złotych na 4 tys. To chyba dopiero początek.
Dziś jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” parlamentarzyści Platformy Obywatleskiej zamierzają zmienić system wypłaty zasiłkupielęgnacyjnego. Teraz otrzymuje go każdy, kto przekroczył 75. rok życia. Po reformie zasiłek objąłby tylko niesprawnych. Poza tym wypłacany byłby w czekach, przeznaczonych wyłącznie na opłacenie usług pielęgnacyjnych (może tak posłowie otrzymywaliby diety w postaci talonów do sejowej restauracji). Zasiłek pielęgnacyjny wynosi obecnie zaledwie 181,10 zł . Jak szacuje gazeta, opieki pielęgnacyjnej wymaga dziś około 2 mln Polaków. Nie wszyscy jednak otrzymują taki zasiłek. Nie otrzymują go osoby przebywające m.in. w domu dziecka lub innej placówce opiekuńczo-wychowawczej, domu pomocy społecznej cz w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Ciekawe jak duże wpływy ma zapewnić zawężenie kręgu osób uprawnionych od otrzymania zasiłku pielęgnacyjnego. Z pewnością będą to oszałamiające kwoty, przecież ludzie schorowani i starzy nie wyjdą przeciwko odebraniu im zasiłku pielęgnacyjnego.
Posłowie i senatorowie w ramach walki z deficytem powinni zając się jeszcze np. zasiłkami rodzinnymi w Polsce. Wysokość zasiłku rodzinnego wynosi dziś68,00 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia; 91,00 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku życia; 98,00 zł na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia. Obetnijmy o połowę. Z pewnością uratuje to budżet. Albo lepiej, niech zmniejszą jednocześniekryterium dochodowe, od którego zależy przyznanie zasiłku. Dziś jest to kwota 504,00 zł na członka rodziny (niewaloryzowane zresztą od kilku lat). Przecież dzieci i młodzież, samotni rodzice nie wyjdą na ulice. Nie obrzucą URM-u butelkami i nie będą palić kukły premiera.
W dzikim szale szukania oszczędności można jeszcze przemyśleć następujące działania zmniejszające wydatki budżetu państwa:dodatek z tytułu urodzenia dziecka przysługuje jednorazowo w wysokości 1000 zł ( do zlikwidowania);dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka (60 zł i 80 zł: do obcięcia o połowę).Dodatek z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego (100,00 zł: do obcięcia). Można jeszcze pomyśleć na zmniejszeniem dodatku kombatanckiego, dziś po 181,10 zł, po zmniejszeniu 100,00 zł. Są jeszcze dodatki dla sierot zupełnych, dodatki kompensacyjne (27,10 zł). Cały wachlarz dodatków, którymi jak najszybciej zająć się posłowie i senatorowie. W trosce o budżet 2011 powinni przecież wykazać się troską o stan państwa, bo przecież nie o ludzi, którzy nie upomną się nigdy o swoje, i swój los. Oszczędzając na najuboższych warstwach społecznych, ludziach starych i samotnych doskonale wie, że są to grupy, który nie będą walczyły o zachowanie swoich dotychczasowych praw. Przecież rząd nie podejmie walki z rosnącą biurokracją i administrację. Po co oszczędzać tam, gdzie można dostać po głowie, można na ludziach wykluczonych i biednych…., a za zaoszczędzone pieniądze sfinansować pensje urzędników, i przy okazji polityka społeczna będzie z głowy. A może tak zacząć od siebie panowie posłowie i senatorowie?Może tak zacząć od swoich brzuchów?


Komentarze
Pokaż komentarze