Michał Kot Michał Kot
302
BLOG

Zamiast na wybory na dodatkowe łóżka!

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 6

 

 

 

 

W ostatnich dwóch dniach Prezydent Bronisław Komorowski toczy rozmowy z przedstawicielami partii politycznych (a w zasadzie z politycznym kolegą Donaldem Tuskiem) o możliwości przeprowadzenia dwudniowych wyborów parlamentarnych i samego ich terminu.

Dziwnym trafem umyka Platformie Obywatelskiej, która jest największym, (jeśli nie jedynym) zwolennikiem przeprowadzenia dwudniowych wyborów koszt całego przedsięwzięcia.

Pomijam, fakt instrumentalizacji prawa wyborczego dla partii rządzącej, która tym sposobem zamierza „ubić” kilka punktów procentowych( 1%, 2%?), ale przyjrzyjmy się kosztom.

Przedstawiciele Państwowej Komisji Wyborczej na spotkaniu z Bronisławem Komorowskim oszacował koszt wyborów zarówno jednodniowych na około 90 mln zł, z kolei dwudniowych na około 130-140 mln zł. Dodatkowo trzeba zatem przy opcji dwudniowych wyborów wyłoży blisko 50ml złotych.

Sięgam na stronę internetową ministerstwa finansów i zaglądając w ustawę budżetową na 2011 rok czytam…

Przebudowa i rozbudowa Szpitala Klinicznego o zdolności usługowej na 840 łóżek, powierzchni 56.043,4 m2 i kubaturze 186.585,1 m3 przy Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku –kwota nakładów 26 mln złotych w 2011 roku z budżetu państwa…

 

Przebudowa i rozbudowa Szpitala Uniwersyteckiego o 125 łóżek przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy – budżet państwa wykłada 65 mln złotych, a mógłby przyśpieszyć rozbudową dokładając 50 mln złotych...

 

A może zajrzyjmy do Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie i na nakłady do poniesienia z budżetu państwa w 2011 roku. Zmniejszenie skali zjawiska przemocy w rodzinie, zwiększenie skuteczności ochrony ofiar przemocy w rodzinie i dostępności pomocy oraz zwiększenie skuteczności działań interwencyjnych i korekcyjnych wobec osób stosujących przemoc w rodzinie” – zaledwie 16 mln wyasygnowanych przez państwo, a mogłoby być przynajmniej 50 mln złotych….

 

Takich przykładów można byłoby tutaj wymienić bardzo wiele. Czy nie lepiej dołożyć na politykę społeczne, gdzie te 50 mln to znaczący przy niektórych projektach zastrzyk gotówki? Gdzie 50 mln zł może istotnie przyszpieszyc rozbudowę szpitale, dzięki czemu zwiększy się dostępność łóżek?

 

Czyż nie lepiej zamiast dwudniowych wyborów przesunąć środki finansowe, na i tak biedną polską naukę? Owszem w skali makro nie będą to duże środki, ale zawsze mogą wspomóc np. projekty badawcze. A może polskie muzea borykające się z niekończącymi się problemami dotyczącymi braku środków na polskie, zagrabione dzieła sztuki? Pomysłów niewątpliwe byłoby wiele jak spożytkować nie tylko pożytecznie, ale i sensownie, bez politycznych kontekstów 50 mln złotych.

 

Platforma Obywatelska, która kiedyś chwaliła się poparciem inteligencji, przedstawicieli sztuki, środowisk artystycznych woli jednak wydać dodatkowe pieniądze na ukrytą promocję swoich kandydatów na posłów i wspomóc ich przez domniemane, (bowiem jedynie w kruchych analizach, bez empirycznych dowodów) zwiększenie frekwencji. Zamiast troski o właściwie spożytkowanie każdej złotówki w budżecie Platforma i Bronisław Komorowski chcą bawić się w dwudniowe wybory. Gdyby tylko robili to za swoje pieniądze. Robię (chcą to zrobi) za Pana, Pani i moje pieniądze.Ni śmieszno. Ni straszno. Jak zawsze.

 

 

 

Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka