Przyznaję, że trochę nie rozumiem protestu pielęgniarek. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych walczy o to, aby pielęgniarki były zatrudniane na podstawie umowy o pracę, a nie w ramach kontraktu, szczególnie w tych placówkach, gdzie opieka nad pacjentem trwa 24 godziny. Jednak pielęgniarki, które od lat pracują w ramach kontraktów, są przeciwne takim rozwiązaniom. Elżbieta Wrona, przewodnicząca Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych (SPiPK) nie rozumie, dlaczego Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) chce zlikwidować prawo do wyboru formy zatrudnienia. –„ Do dzisiaj nie wiem o co walczy OZZPiP” – przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl
– „Zawód pielęgniarki i położnej jest zawodem samodzielnym, tymczasem chce się nam odebrać prawo do wyboru sposobu zatrudnienia” – mówi Elżbieta Wrona. – Nie reprezentuje nas związek zawodowy, który występuje przeciwko nam” – dodaje, komentując protest OZZPiP
To tyle od pielęgniarek kontraktowych. Pielęgniarki protestują przeciwko ustawowemu wprowadzeniu możliwości zawierania kontraktów przy ich zatrudnianiu. Chcą etatów. Obawiają się, że pielęgniarki kontraktowe będą zmuszane do ponadnormatywnej pracy. Czy dziś nie mają ponadnormatywnej pracy? Dziś często w szpitalach jest mniej pielęgniarek niż potrzeba, często pielęgniarki pracuję po 12 czy 16 godzin na dobę i nikt nie podnosi sprawy przemęczenia pielęgniarek zatrudnionych na etacie.
To prawda, zatrudnienie na kontrakcie wiąże się z korzyściami finansowymi dla szpitala, ale i same kontrakty są dla pielęgniarek korzystne finansowo, dają możliwość elastycznego czasu pracy. Nie rozumiem dlaczego protestujące pielęgniarki walczą z taką formą zatrudnienia.
Wolność wyboru formy zatrudnienia należy do prawa każdego obywatela i nie może być ograniczany np. ze względu na wykonywany zawód i potencjalne niebezpieczeństwa wynikające z takiej a nie innej formy zatrudnienia.
Niektórzy uznają, to za demagogię i populizm w czystej formie, ale dlaczego nikt nie podnosi kwestii masowego zatrudniania na umowach cywilnoprawnych dziesiątek tysięcy młody ludzi, w restauracjach, supermarketach za głodowe stawki (bez ubezpieczenia, praw pracowniczych) czy starszych ludzi na umowach cywilnoprawnych (emerytów) w ochronie również bez praw pracowniczych?
Nie rozumiem też dlaczego jedna grupa zawodowa – pielęgniarki – miałaby mieć zagwarantowaną ustawową pracę wyłącznie na etacie, pozbawiając wyboru formy zatrudnienia inne osoby.
Jak przekonuje Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych pielęgniarki mogą podpisywać kontrakty, które gwarantują im właściwe godziny pracy, urlopy i ubezpieczenie. Jest to tylko kwestia negocjacji z pracodawcą. Tak też powinno pozostać.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)