Oczywiście starcie dwóch osobowości – Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tusk.
W tym kontekście pozwalam sobie na krótki opis osobowości obu polityków.
Charyzma, samodzielność, wizja państwa, przywództwo - te cechy tak niezmiernie przydatne w czasie wyborów powszechnych nie tylko głowy państwa ale także w czasie wyborów parlamentarnych są domeną Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli chodzi o charyzmę, to rzadko się wspomina, że główną zaletą i korzyścią dla polityka z posiadania takiej właściwości jest możliwość budowania wspólnoty wokół siebie – co prawda opartej głównie na emocjach i sentymentach – ale w atmosferze szczególnej, jaką mamy obecnie, jest nie do przecenienia. W tym kontekście, charyzmy jako cechy przyciągającej tłumy, ale także wpływającej na przekonania, myśli, decyzji. Z Kaczyńskim można się nie zgadzać, można go krytykować i nawet nienawidzić, ale nie można być wobec niego obojętnym. Czy pociągnie swoją partię ku wygranej w najbliższych wyborach parlamentarnych? Osoba lidera ma przecież duże znacznie przy wyborze partii na którą głosują wyborcy, może przyciągać ale może także działać odpychająco.
Prof. Jadwiga Staniszkis w wywiadzie dla tygodnika "Uważam Rze" podkreśliła, że Jarosław Kaczyński ma osobowość i wiele atutów. Obok siebie ma słabnącego Tuska, który jest w kryzysie. Wyborcy widzą strach w oczach premiera i doceniają osobowość szefa PiS - oceniła Staniszkis. Nie szczędzi słów krytyki pod adresem Donalda Tuska. Jej zdaniem, premierowi brak charyzmy i zdolności przywódczych. – „Jego główny błąd to brak odwagi w stawianiu czoła wyzwaniom, pułapka propagandowej zielonej wyspy, niechęć do zobaczenia głównego wyzwania, jakim są zmiany w Unii Europejskiej, ucieczka państw najbardziej rozwiniętych - wylicza prof. Staniszkis. Dla Jarosława Kaczyńskiego polityka to całe życie.
Przypomina mi się fragment książki Piotra Zaremby „O jednym takim…” „Żaden polityk wolnej Polski nie wywołał tak potężnych emocji, jak prezes PiS. Ani Leszek Balcerowicz, ani Aleksander Kwaśniewski, ani Andrzej Lepper, ani Leszek Miller, ani ktokolwiek inny. Nawet Lech Wałęsa. Oczywiście możliwe też, że żaden nie powiedział tylu ostrych, zdecydowanych słów o przeciwnikach”
Kaczyński wzbudza emocje, znienawidzony przez salon i warszawkę, podlega ciągłej ocenie i krytyce. Nie ma bardziej atakowonego w Polsce ostatnich 20 lat niż Jarosław Kaczyński. Jednak niezależnie czy mówi, czy milczy wszyscy obserwatorzy sceny politycznej wsłuchują się uważnie, w jego w słowa. Niezależnie czy jest u stery władzy, czy pozostaje w opozycji, czy ma bezpośredni wpływ na życie Polaków, czy nie jego wypowiedzi są analizowane i komentowane przez wszystkich.Trzeba jednak powiedzieć, że Kaczyński jest politycznie głęboko niespełniony, okres zaledwie 2 lat rządzenia i porzucenia projektu IV RP i odnowy życia politycznego nie może zadowalać Kaczyńskiego. Warto także pamiętać, że Jarosław Kaczyński był jednym politykiem, który próbował korygować polską politykę po 89 roku, zwłaszcza w kwestii polityki zagranicznej czy sanacji życia politycznego.
Gdy Donald Tusk obejmował urząd premiera, był niewiele młodszy od Tony’ego Blaira (miał wówczas 50 lat), który odchodził ze stanowiska po dziesięciu latach zamieszkiwania przy Downing Street. Mimo to polski premier był wówczas porównywany do swojego brytyjskiego poprzednika ze względu na młody, wręcz chłopięcy wygląd. Młodzieńczy wizerunek 50-letniego Tuska wzmacnia przyjacielsko-kumplowski styl bycia, przypominający zachowanie Blaira.
Jasne, powierzchowność, inteligentna twarz, dobra polszczyzna i talenty retoryczne to wszystko ma swoje znaczenie. Sądzę jednak, że kluczową cechą politycznej osobowości Donalda Tuska jest brak arogancji, to także klucz do jego popularności. Zresztą, wcześniej na tym fundamencie zbudował też swój długotrwały sukces Aleksander Kwaśniewski. Polacy nie lubią arogantów. Donaldowi Tuskowi oczywiście niejedno można zarzucić, a to posługiwanie się demagogią, a to sztuczność i teatralność, i zapewne rzeczy jeszcze straszniejsze. Nie pamiętam jednak, by kiedykolwiek przekroczył granicę histerii, by stracił kontrolę nad sobą i odsłonił mroczną stronę swojej osobowości. Ciągle pozostaje niewinnym, sympatycznym chłopcem, nawet wtedy wypowiada PiS-owi wojnę.

W czerwcu 2008 rok CBOS przeprowadził badania, których tematem był społeczny wizerunek premiera.Zdecydowana większość ankietowanych postrzegała wówczas premiera Tuska jako człowieka sympatycznego (78%), obdarzonego dobrą prezencją (75%) i inteligentnego (73%). Zdaniem ponad dwóch trzecich respondentów, Donald Tusk jest pracowity i z dużym zaangażowaniem podchodzi do wykonywanych obowiązków (69%), a w opinii niewiele mniejszych grup jawi się jako człowiek energiczny i dynamiczny w działaniu (65%), który potrafi współpracować z ludźmi (65%) i posiada duże zdolności perswazyjne (64%). Dobrze wypada też ocena kompetencji premiera. W przekonaniu większości Polaków Donald Tusk ma odpowiednie kwalifikacje i umiejętności dla sprawowania funkcji szefa rządu (60%); przeciwnego zdania był co piąty badany (21%). Niewiele mniej osób postrzegało w 2008 roku Donalda Tuska jako człowieka zdecydowanego i stanowczego, o jasno sprecyzowanych planach i opiniach, który „wie, czego chce” (57%). W tym wymiarze jednak badani są trochę mniej jednomyślni – relatywnie spora ich grupa (28%) przypisuje premierowi brak zdecydowania i nadmierną skłonność do zmiany stanowiska. Czy gdybyśmy dziś po ponad 3 letnim okresie rządów przeprowadzili badania wyniki były podobne? Trzeba przecież powiedzieć, że Tusk nie jest ani charyzmatyczny ani wizjonerski, w czym różni się od Jarosława Kaczyńskiego. Nie myśli w kategoriach długoterminowych planów politycznych, skupia się na tu i teraz, horyzontem myślowym obejmując jedynie wybory parlamentarne.
Oczywiście zdaniem wyborców PiS, obecny premier nie ma wystarczających kompetencji i słabo sobie radzi w kierowaniu rządem, nie ma wrażliwości społecznej, gdyż nie obchodzi go los zwykłych ludzi. Bardziej dba o własny wizerunek i karierę niż o dobro kraju. Zdaniem zwolenników PiS, jego wypowiedzi są niekonkretne i niejasne, a dodatkowo niewiarygodne – składa wiele obietnic bez pokrycia.
Który z nich przyciągnie więcej wyborców? Której partii Polacy zaufają oddając władzę na kolejne 4 lata?Któremu z nicha Polacy zaufają najbardziej i poprą program wyborczy?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)