Michał Kot Michał Kot
357
BLOG

Energetyka jądrowa jako temat do referendum.

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

Mocno zaniepokoił mnie wczoraj premier. Myślałem, że przekonanie premiera o tym, że elektrownie są konieczne Polsce i decyzja polityczna o ich budowanie już zapadła.

Wkradł się wczoraj niepokój. W trakcie otwarcia gazoportu w Świnoujście Donald Tusk powiedział: „Nie wykluczam w przyszłości referendum ws. elektrowni, a może wystarczy decyzja na poziomie parlamentu. Jednak bez akceptacji społecznej tego typu przedsięwzięcia nie mają sensu”

To prawda, trudno bez akceptacji społecznej przeprowadzić budowy elektrowni atomowej. Bez akceptacji społeczeństwa, które będzie w bliskości budowy elektrowni. Bez akceptacji regionu, w którym powstanie.

 

Pomysł przeprowadzenia referendum poparł już prof. Andrzej Rychard z Polskiej Akademii Nauk. - "Ale absolutnie to referendum nie może być przeprowadzone w takim stanie wiedzy społecznej i emocji społecznych, jakie są teraz. Wtedy jego rezultaty będą nasycone stereotypami, a w dużo mniejszym stopniu wiedzą. Referendum musiałoby być poprzedzone jakąś poważna debatą, w której wyłożone będą rozmaite stanowiska"

Pomysł przeprowadzenia referendum pochwycił szybko szef SLD Grzegorz Napieralski, który w czasie wizyty w Radiu TOKFM oświadczył „Chcemy, by przy udziale prezydenta Komorowskiego odbyła się szeroka debata publiczna - merytoryczna, w której wezmą udział nie tylko eksperci, ale też politycy. Mało rozmawiamy o inwestycjach w energetykę. A jej stan w Polsce jest bardzo zły. Mamy straty na dystrybucji nawet do 40 proc. Gdyby zainwestować w poprawę dystrybucję energii i obniżyć te straty o 10-15 proc., to okazałoby się, że energia atomowa nie jest potrzebna”. Proszę, Napieralski wie jak sprostać coraz większemu zapotrzebowani energetycznemu Polski, wystarczy obniżyć straty, a potrzeby można spokojnie zaspokoić energetyką opartą na węglu.

Wydaje się, że SLD obok lobby ekologicznego będzie najbardziej protestowało przeciwko budowie elektrowni atomowej.Polsce potrzebne są mądre, szybkie decyzje polityczne oraz pieniądze, tak aby można było projekt budowy elektrowni atomowej wprowadzić jak najszybciej w życie.

32 proc. ankietowanych chce, by Polska wycofała się z planów budowy elektrowni jądrowej. 30 proc. zaś opowiada się za kontynuowaniem przyjętego harmonogramu oddania siłowni jądrowej do użytku w ciągu dekady, 28 proc. Polaków uważa, że ponownie należy zbadać bezpieczeństwo i celowość rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. (według badań przeprowadzonych przez PBS DGA). Można się spodziewać, że referendum w trakcie którego Polacy opowiedzą się za, lub przeciw budowie elektrowni atomowej będzie walką głównie przeciwko jej budowie.

Niedawna awaria elektrowni atomowej Fukushima w Japonii na skutek trzęsienia ziemia spadła przeciwnikom energetyki atomowej jak prezent z nieba. Do tej pory straszakiem była awaria w Czarnobylu, teraz sztandarowym argumentem za zamykaniem elektrowni atomowych będą wydarzenia, jakie miały i mają miejsce w Japonii. Teraz wypowiedzieć premiera o przeprowadzenie referendum również są po myśli lewicowemu, ekologicznemu lobby.

Skoro już premier mówi o referendum, to będzie świetna okazja aby wmówić społeczeństwu jak bardzo jest niebezpieczna, jak bardzo zagraża społeczeństwu i jak bardzo Polska może bez energetyki jądrowej obyć. Polska twardo i stanowczo musi artykułować swoje interesy nie może ustąpić nawet na milimetr w sprawie budowy elektrowni. Im bliżej, bowiem będzie rozpoczęcia jej budowy tym głośniejsze będą wezwania Niemiec i lobby ekologicznego wzywającego do porzucenia programu budowy elektrowni jądrowej przez Polskę.

Musimy być zdeterminowani w kwestii budowy elektrowni jądrowej, wszystkie siły polityczne powinny jasno wyrazić poparcie w tej sprawie. Niestety w tej sprawie widać już pęknięcia na scenie politycznej.Zaczynam się bać, czy w ogóle ona w Polsce powstanie. Tak na marginesie, dlaczego premier nie wpadł na pomysł, aby zapytać się w referendum czy Polacy popierają zmiany w OFE, przecież to fundamentalna zmiana w II filarze, która dotyczy bardzo wielu z nas. 


 

 

Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka