Już niedługo, 10 kwietnia będziemy obchodzili rocznicę katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, z parą prezydencką na czele.
Już dziś wszyscy przygotowują się do świętowania 1 rocznicy. Zgłaszane są do warszawskiego ratusza wniosku zgłaszające manifestacje na ten dzień, wszyscy, którzy w sposób godny chcą przeżyć te uroczystości oczekują wsparcia i zrozumienia nie tylko od warszawskich władz. Czy wszyscy jednak chcą w sposób godny, szanując ludzkie uczucia i pamięć uczcić 1.rocznicę katastrofy smoleńskiej?
Trudno jednak nie zauważyć, że już dziś przyszłe uroczystości 10 kwietnia, zwłaszcza manifestacje z udziałem Jarosława Kaczyńskiego są umniejszane i nie znajdą należnego miejsca w mediach. Ich rola będzie umniejszana, ot co Kaczyński znów rozrabia, niech lepiej jedzie na Wawel, niech da już spokój z tą celebracją pamięci na Krakowski Przedmieściu.
Niektórzy już dziś mówią, że świętowanie rocznicy 10 kwietnia to festiwal polityczny „ Będziemy mieli do czynienia z festiwalem, PiS-owskim uprawianiem polityki 10 kwietnia” mówił w TOK FM poseł SLD Tomasz Kalita.
Już wcześniej w podobny sposób informacje komentowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem chodzi o to, żeby zablokować na cały dzień Krakowskie Przedmieście.
Każdy ma prawo uczcić to w taki sposób, jaki jest dla jego wrażliwości właściwy, spontanicznie. To dobrze, że ludzie spontanicznie chą uczcić w ten sposób pamięć poległych w katastrofie smoleńskie. Jednak od pewnego czasu mamy do czynienia z gaszeniem pamięci o tych, którzy zginęli.
Same uroczystości w głównych mediach będą raczej pokazywane jako kolejna polityczna manifestacja PiS-u, a przez „Gazetę Wyborczą” jako faszyzujące tłumy z pochodniami, przypominające Niemcy lat 30 tych.
Zastanawiające jest jak telewizje uczczą pamięć tych którzy zginęli i w jaki sposób będą relacjonowane obchody. Czy będą one pokazywane i traktowane przez telewizje z należytą wrażliwości, pietyzmem i poszanowaniem uczuć społecznych?
Wiadomo, że w planach jest relacja ze Smoleńska, Katynia i Warszawy: z Krakowskiego Przedmieścia i archikatedry św. Jana. Program 1 od rana ma nadawać specjalny rocznicowy program, prowadzącymi rozmowy studyjne będą Iwona Schymalla i Michał Adamczyk. W TVP widzowie zobaczyć będą mogli, oprócz relacji, filmy dokumentalne: Moniki Sieradzkiej, Pawła Nowackiego, Artura Żmijewskiego i Wojciecha Barczaka. Nie będzie natomiast specjalnego studia "Wiadomości" w Smoleńsku, gdyż - jak mówi szefowa "W" Małgorzata Wyszyńska - większość uroczystości odbędzie się w kraju.
Za Smoleńska nadawać będzie natomiast ekipa "Faktów" TVN, większość materiałów związanych z obchodami rocznicy wyemituje stacja informacyjna TVN24. W planach jest m.in. specjalne wydanie "Kropki nad i", "Loży prasowej" oraz emisja filmu dokumentalnego Ewy Ewart „W milczeniu".
Szkoda, że w tym wszystkich relacjach, przygotowaniach zabrakło emisji filmu „Mgła” czy filmu „Krzyż” Ewy Stankiewicz, choć trudno było się tego spodziewać po telewizji publicznej. Media raczej skupią się manifestacjach w Warszawie z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, pokazując jako cyniczną i żałosną grę prezesa PiS-u, który w politycznej walce nie cofa się wyprowadzaniem ludzi na ulice 10 kwietnia i wygłaszaniem płomiennych przemówień. Czy 10 kwietnia będzie należycie uczczony także przez media w Polsce? Czy będą pobrzmiewały w wypowiedziach niektórych przedstawicieli elit sformułowania sprowadzające się do jednego: ot co, 10 kwietnia to nie żadna wspólna tragedia, po prostu paru pisiorów gryzie ziemię, skończmy już z tą martyrologią, z tym wiecznym przypominaniem Polakom o tragedii smoleńskiej.
Czy po 10 kwietnia, podobnie jak ostatnio straż miejska będzie następnego dnia rano gasiła i wyrzucała znicze?
Miejmy nadzieję, że będzie tak jak pisał Igor Janke w „UwżamRze” „Pamięć o prezydencie, który zginął w symbolicznym miejscu w symbolicznym czasie, nie tylko przetrwa, ale urośnie. Nie wbrew działaniom części dzisiejszych elit, ale także dzięki nim”.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)