Michał Kot Michał Kot
3112
BLOG

Czkawka Donalda Tuska.

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 21

 

Nie wiem czy drugie śniadanie z artystami odbija się czkawką premierowi, jest jednak jedna rzecz, która zwolenników PiS-u może cieszyć. Nie będą się skupiał wokół artystów, którzy może poza Hołdysem bali się zadawać niewygodne pytania premierowi i wyglądali jak grzeczni chłopcy, którzy bali się rozgniewać nauczycielkę za niestosowne pytanie.

W trakcie śniadanie można było jednak zauważyc, że obawia się o wynik wyborów. Donald Tusk zaczyna dostrzegać, że jego partia przekonana do tej pory o swojej dominacji na scenie politycznej oraz że nie ma dla niej konkurencji, możliwość przegrania z PiS-em.
„Nie boję się Kaczyńskiego, choć go nie lekceważę. Może wygrać wybory” Czyżby premierowi zajrzało widmo przegranej? Czyżby obawiał się, że PO może straci władzę? Czyżby tak jak pisała niedawno w UważamRze Jadwiga Staniszkis oczy Tuska są pełne strachy?

Ostatni najnowszy sondaż Homo Homini daje tylko 7 punktów proc. przewagi ponad PiS-em. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w ten weekend, Platforma Obywatelska mogłaby liczyć na 32 proc. poparcia, Prawo i Sprawiedliwość na 25,2 proc.W porównaniu z badaniem sprzed tygodnia PO straciła 4,7 pkt proc.; PiS zyskało 0,3 pkt proc.
Jeśli założyć, że PO jest przeszacowanaa w sondażu, a PiS niedoszacowany różnica możeokazaćc się jeszcze mniejsza. Jeszcze parę miesięcy temu różnice między PO a PiS wynosiły kilkanaście procent, teraz poparcie dla PO zaczyna topnieć, a w PO pojawia się widmo przegranej.

Tusk nie omieszkał, aby skorzystać z okazji i przypomnieć delikatnie ludziom, że sprawowanie władzy przez PiS może być szkodliwe i postraszył PiS-em choć sprytnie się z tego wywinął: „Nie straszę ludzi PiS-em, PiS straszy dobrze sam. A strach zmalał, bo PiS nie rządzi od trzech lat”.

Wypowiedź ta może także sugerować, iż jedną z broni PO w walce o poselskie mandaty będzie podobnie jak w 2007 roku straszenie Jarosławem Kaczyńskim i powrotem PiS-u do władzy. Choć ten argument coraz rzadziej i słabiej działa na wyborców PO, którzy zwyczajnie czują się rządami PO zawiedzeni, sama partia nie zrezygnuje z tej broni. Czy obawę o wynik szefa PO będzie potrafiła wykorzystać partia Kaczyńskiego, a może to tylko marketingowy chwyt premiera, który ma uzmysłowić, że tak naprawdę nie ma nic gorszego jak rządy PiS, a jedyną alternatywą jest partia rządząca.

Czy po spotkaniu z artystami na śniadaniu premier miał czkawkę? Nie wiem, ale niewykluczone, że 4 lata rządzenia przez PO może się odbić jej czkawką w jesiennych wyborach parlamentarnych i PO niespodziewanie przegra.Czy tą czkawką będą ławy opozycjne dla PO?

Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka