Ostatnimi tygodniami politycy prześcigają się w pisaniu artykułów.
Pierwszy był premier Donald Tusk, który opublikował dwa sążniste artykuły w zaprzyjaźnionej „Gazecie Wyborczej”. Odpowiedzią był artykuł Jarosława Kaczyńskiego, także w „Gazecie Wyborczej”, oraz tekst w „Rzeczpospolitej”. Następnym, który chwycił za pióro był szef SLD Grzegorz Napieralski, wenę twórczą poczuła również Joanna Kluzik-Rostkowska publikując swoje poglądy i ocenę rządu Tuska w „Gazecie Wyborczej”.
Po tych artykułach myślałem, że nic nie jest mnie w stanie. Myliłem się jednak. W najnowszym wydaniu tygodnika opinii, o lewicowo-liberalnej linii „Polityce” znajdziemy bowiem felieton nikogo innego jak samego szefa PiS, pod ironicznym tytułem „Dadaiści”. Nie wiem co kierowało Jarosławem Kaczyńskim aby napisać do „Polityki”, ale trzeba przyznać, żę sztuka napisania dobrego felietonu Kaczyńskiemu się udała.
Prezes PiS pisze m.in. o błędzie ortograficznym Komorowskiego, domniemanym swoim błędzie, a także ironicznie i z przekąsem o tym, czy rząd Tuska się zajmuje a czym powinien.
Smaczek całego felietonu znajduje się na końcu. Oto krótki fragment; „Wartości – oto czego brakuje, a ludzie są ich spragnienie, o czym świadczy ich stała obecność na Krakowskim Przedmieściu. Gromadzą się tam ludzie z krwi i kości, a nie postacie dziurawe (…) Tacy ludzie, bez serc, bez ducha, bez pamięci, bez gniewu, złożeni tylko z żołądka i z mięśni, dodatki do maszyn z obrazów Legera, nastawieni na tu i teraz, bez przeszłości i bez przyszłości – to ideał Tuska. A o polityce zagranicznej tych panów szkoda wspominać. To dadaiści – na każde zawołanie Rosjan odpowiadają: „Da!Da!" ". Tak kończy swój felieton Jarosław Kaczyński.
Najbliższa kampania wyborcza będzie zatem chyba pierwszą, w której politycy ruszą do piór publikując artykuły nawet w nieprzyjaznych sobie mediach. Swoją drogą ciekawe by było jak zareagowaliby czytelnicy „Gościa Niedzielnego” gdy ukazał się felieton Joanny Senyszyn, a Bronisław Komorowski napisał do ”Naszego Dziennika”, czy Antoni Macierewicz do „Gazety Wyborczej”. Świat stanąłby na głowie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)