Michał Kot Michał Kot
274
BLOG

Samotność długodystansowca?

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 7

         Jarosław Kaczyński niczym długodystansowiec będzie dążył do zapisania w historii Polski należytej pamięci wobec brata.Walka Kaczyńskiego o godne upamiętnienie brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz przywrócenie właściwego, pełnego obrazu jego prezydentury stała się jednym z głównych celów jego obecnej działalności politycznej (obok wygrania najbliższych wyborów).

 

    Mainstreamowe media nie są zainteresowanie prezentowaniem dorobku prezydentury Lecha Kaczyńskiego i nie zamierzają w tym pomagać Jarosławowi Kaczyńskiego. Wręcz przeciwnie. Nierzadko odzywają się głosy polityków ,komentatorów czy publicystów, że prezydentura Lecha Kaczyńskiego nie wyróżniała się niczym szczególnym, była niejaka, a sam Lech Kaczyński nie zasługuje na upamiętnienie w formie pomnika Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że Jarosław Kaczyński wraz z PiS-em będzie coraz bardziej osamotniony w tej walce. Póki Kaczyński będzie żył i póki będzie odgrywał znaczącą rolę na polską politykę będzie przypominał o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego. Przypominając obraz brat jakodumnego Polaka, który się światu nie kłaniał, wizjonera, męża stanu, wdeptywanego za życia w ziemię przez cynicznych wrogów, wyśmiewanego przez media. Lecha Kaczyńskiego jako ojca narodu, któremu ci wrogowie odmawiali prawa nawet do czegoś tak oczywistego, jak pochówek na Wawelu. Lecha Kaczyńskiego, który nawet prześladowany jest nawet po śmierci, a jego dorobek nieustannie jest umniejszany.Nie wątpliwie głównymdepozytariuszem jego dzieła jest Jarosław Kaczyński oraz Prawo i Sprawiedliwość. Obowiązkiem Jarosława Kaczyńskiego będzie kontynuowanie dzieła brata.
Misją Jarosława Kaczyńskiego, którą będzie prowadził do końca życia będzie przywrócenie należytego miejsca w polskiej historii dla swoje brata. Będzie stanowiło sens jego życia, i trudno się temu dziwić. Temu ma służyć powołanie Instytutu Lecha Kaczyńskiego. Sprawą oczywistą dla władz samorządowych powinno być upamiętnienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego pomnikiem w Warszawie, aby zachować pamięć potrzebne jest zewnętrze odznaki szacunku wobec byłego prezydenta jak tablice pamięci, nazwy skwerów, placów czy nazwanie ulicy imieniem Lecha Kaczyńskiego.
Prezes PiS na konferencji prasowej 31 marca 2011 r. odniósł się do pytania jednego z dziennikarzy o słowa kardynała Kazimierza Nycza, który powiedział, że "rok po katastrofie smoleńskiej, zgodnie z polską i kościelną tradycją, kończy się czas żałoby" w następujący sposób:„Obchodzenie żałoby, to jest kwestia indywidualna. Jeżeli chodzi o mnie, to wydarzyło się coś takiego, co będę przeżywał do końca życia. Nikt nie ma prawa mi tego zabraniać”.Nikt nie zabroni także Kaczyńskiemu bronić dobrego imienia i walczyć o przypomnienie zasług Lecha Kaczyńskiego.
 
To był wielki polski patriota i wszystko, corobił – niezależnie jak to inni oceniali, niezależnie jak ja to oceniałem – robił to dla dobra Polski, tak jak on je pojmował”. - To był człowiek rozumny, prawy, uczciwy, bardzo życzliwy ludziom – napisał 12 kwietnia w „Gazecie Wyborczej”Adam Michnik”. Szkoda, że dziś po roku od tragedii smoleńskiej media nie są chętnie nastawione na przywracanie pamięci o Lechu Kaczyńskim. Dziś, mało które media wspominają Lecha Kaczyńskiego jako polskiego patriotę, prezydenta który miał wizję Polski i ją realizował. Poza prawicowymi publicystami o prezydencie, który Rosji się nie kłaniał…, większość mediów umniejsza jego rolę w polskiej historii. Jak niewiele dziś szacunku także rządzących dla upamiętnienia Lecha Kaczyńskiego, pokazuje przypadek Hanny Gronkiewicz-Waltz, która nie zgadza się na pomnik w Warszawie, a raczej stara się wykręcić sondażem ww sprawie jego zbudowania, aby w rzeczywistości nie powstał. Jak mało szacunku wobec tragicznie zmarłego prezydenta. Jak się okazuje Prezydent Lecha Kaczyński po swojej śmierci jest nadal groźny, że nawet po śmierci jest obdzierany z godności i z zasług dla Polski.Wszystko niestety wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński zostanie sam w tej walce o przywrócenie godności swojemu bratu. Sam z grupką zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, i niektórymi mediami jak „Gazeta Polska”, społeczeństwo zostało bowiem skutecznie zainfekowanie wirusem niepamięci.
Chodzi o to, by nie powstał pomnik (...) który siłą rzeczy będzie pomnikiem Lecha Kaczyńskiego, a pamięci o Lechu Kaczyńskim obecna władza boi się jak diabeł święconej wody. Boi się, bo Lech Kaczyński uosabiał to wszystko, czego zaprzeczeniem ona jest, czyli suwerennej, demokratycznej i sprawiedliwej w swoich stosunkach społecznych Polski".(Jarosław Kaczyński z 05.08.2010 – strona internetowa Prawa i Sprawiedliwości).
Obowiązkiem każdego, a w głównie dziennikarzy powinno być przypominanie roli jaką odegrał w najnowszej historii Lech Kaczyński. Powinnością żyjących powinno być odmierzenie właściwą miarą w historii prezydentury Lecha Kaczyńskiego, bez zakłamań i przeiniaczeń, uczciwie i w pełni z prawdą historyczną. Obowiązkiem wobec przyszłych pokoleń.
Oby z tą walką o należyte zachowanie w pamięci Polaków, oddanie szacunku i przywrócenie godności śp. Lecha Kaczyńskiego jego brat nie pozostał sam na placu boju, jeśli tak się stanie będzie to bowiem i nasza wina.
 
 
 
P.S. Oby nie jedynym krajem, który najbardziej do tej pory oddał cześc Lechowi Kaczyńskiemu była Gruzja. W Batumi jest ulica Marii i Lecha Kaczyńskich, w Tibilisi ulica Lecha Kaczńskiego, jeden ze szczytów Grzebietu Kaukaskiego nosi imię Lecha Kaczyńskiego...
 
Gruzińska pieśn ku czci pamięci Lecha Kaczyńskiego
 
 
 
 
Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka