Można było mieć nadzieję, że uroczystości rocznicowe 10 kwietnia w Smoleńsku przebiegnie bez zakłóceń i rodziny ofiar i wszyscy będą mogli godnie przeżywać ten dzień. Okazało się, że jednak nie mogą a powodem tego jest zmiana tablicy upamiętniającej katastrofę smoleńską.
W nocy Rosjanie podmienili tablicę, na której widniał napisał "w drodze na uroczystości upamiętnienia 70. rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa w lesie katyńskim dokonanej na jeńcach wojennych, oficerach Wojska Polskiego w '40 roku' „. Z treści tablicy usunięto zatem zapis o ludobójstwie w Katyniu. Polskie MSZ w pierwszym komunikacie podkreśla, że treść tablicy nie była konsultowana ze stroną polską.
Trudno nie odnieść wrażenia, że komuś zależało aby właśnie teraz doszło do napięcia między stroną polską i rosyjską? Powstaje także pytanie czy decyzja zamiany tablicy nie przyszła przypadkiem z Moskwy? Co prawda nastąpiły w ostatnim czasie małe korki w odkłamywaniu historii przez samych Rosjan i odkrywania na nowo Katynia, trudno jednak by Rosjanie zgodzili się, że w Katyniu doszło do ludobójstwa. Komu zatem zależało aby to słowo nie znalazło się na tablicy?Dlaczego jej treść nie była konsultowana ze stroną polską?

Słusznie zatem Paweł Deresz dla TVN 24 powiedział : „Wymianę tablicy tłumaczę sobie jednoznacznie – to skandal. Posunięcie władz Smoleńska jest co najmniej nie na miejscu. Zastanawiam się, czy Komorowski nie powinien 11 kwietnia zrobić Miedwiediewowi wykładu o tym, co się wydarzyło w Katyniu”. Właśnie. Jedną ze spraw, którą powinien poruszyć Bronisław Komorowski w rozmowie z Miedwiediewem powinna być skandaliczna zamiana tablicy.
Rzecznik MSZ Marcin Bosaki skwitował sytuację ze zmianą tablicy w następujący sposób: „Jesteśmy zaskoczeni podmianą tablicy, ale Rosjanie informowali nas wcześniej, że tamta tablica społeczna ich nie zadowala i chcą ją zmienić”.
Rosjan, Putina nie zadowala, kłuje w oczy słowo „ludobójstwo”, dlatego Moskwa zdecydowała o zmianie tablicy. Bo przecież Rosja nigdy nie przyzna się, że w Katyniu miało miejsce ludobójstwo, dlatego nawet tablica, która może to sugerować musi zniknąć. Bardziej skandalicznego, prowokującego momentu nie mogli wybrać. Upokorzenie polskich rodzin ofiar trwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)