Proputinowiec prof. Jurij Wiaziemski to pisarz, filozof, prezenter telewizyjny, ale także szef Katedry Światowej Literatury i Kultury Wydziału Dziennikarstwa Międzynarodowego Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), kuźni rosyjskich dyplomatów. Zasiada ponadto w radzie ds. kultury przy Patriarsze moskiewskim i Wszechrusi Cyrylu
W programie "Rewolucja kulturowa" na kanale "Kultura", poświęconym religii, Wiaziemski nazwał Ateistów "godnymi pożałowania, chorymi ludźmi".
Później dodał Ateista to chore zwierzę, które trzeba leczyć.
Wtedy zawrzała ogólnokrajowa dyskusja wielu ateistów uznało iż tymi słowami obraził ich uczucia religijne a mają do tego prawo ponieważ w rosyjskim kodeksie karnym istnieje paragraf na takie przestępstwo art. 282 kodeksu karnego tak samo jak z resztą w Polsce.
Znalazły się niestety łosy poparcia głównie z naszych młodzieżowego zaplecza jednej rosji.
"Lekarstwa na ateistów nie ma. Jest natomiast jeden sprawdzony środek: dyby. A jeśli to nie pomoże, to na stos z nimi!”
Niestety ale w momencie kiedy padły te słowa Prof. Wiaziemski był już zastępcą szefa Rady Nadzorczej Telewizji Publicznej, która jest w fazie tworzenia a którą zainicjował Dymitry Miedwiediew jeszcze za swojej prezydentury.
A szefem NTP został Oleg Tabakow.
Według Tabakowa telewizja ta ma przywrócić naszym widzom chociażby takie pojęcia jak współczucie, sumienie, pomoc bliźniemu. (…) Czyli, krótko mówiąc, moralność.......
A wszystko zaczęło się od Pussy Riots który może był słabym głosem ludu ale jednak pomimo tego że 35 % Rosjan uznało tą karę za adekwatną, a aż 43 proc. za niewystarczającą.
Pozostałe 20% ostro się temu sprzeciwiało a 2% nei miało zadnego zdania.
I to te 20% mocno się oburzyło tymi słwoami a jeszcze mocniej nowym projektem państwowej dumy rosyjskiej ,która szykuje się do wprowadzenia odpowiedzialności karnej za obrazę uczuć religijnych obywateli i bezczeszczenie świątyń.
Widać duży wpływ chrześcijaństwa nie tylkow wersji katolickiej potrafi przemienić kraj w państwo wyznaniowe.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)