intel-e-gent intel-e-gent
276
BLOG

Dulszczyzna w akcji

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 4

 

Nieco tylnymi drzwiami wraca do politycznego obiegu kwestia klauzuli sumienia dla farmaceutów. Prawa strona Platformy Obywatelskiej znalazła w tej kwestii, co za brak zaskoczenia, porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością. Co może dać zwolennikom takiego uregulowania wystarczająco dużo głosów do wprowadzenia nie tylko projektu ustawy, ale i być może nawet jej przegłosowania.

Dlaczego farmaceuci chcą klauzuli sumienia? Czy dlatego, by móc odmówić sprzedaży zbędnych suplementów diety? Albo absolutnie zbędnych kremów? Oczywiście, że nie. Farmaceuci chcą klauzuli sumienia, by móc nie sprzedawać tabletek "po stosunku" lub pigułek antykoncepcyjnych. Zapewne prezerwatyw też nie będą chcieli sprzedawać.

Sprzedaż tych specyfików, choć w wielu wypadkach służą one nie tyle przyjemności ile leczeniu, albo przydają się w naprawdę krytycznych i bynajmniej nie miłych sytuacjach, jest tym co przeszkadza katolickim farmaceutom.

Doskonale jednak wiedzieli jaki zawód wybierają. I wiedzieli co w aptekach jest oferowane i o co pacjenci mogą prosić. Skoro im się nie podoba, że niektórzy proszą o takie rzeczy jak pigułka antykoncepcyjna, to po co wybierali ten zawód? Przecież mogli od razu iść do seminarium duchownego, klasztoru czy na katechetę. Nikt im tego nie broni.

Z tą klauzulą sumienia dla farmaceutów, to trochę tak jakby ktoś wstępował do wojska z zastrzeżeniem, że on nie będzie do nikogo strzelał. Farmaceuta jest od tego, by wydać specyfik wypisany przez lekarza. Może ewentualnie doradzić w kwestii zamiennika, ale nic poza tym.

Posłom zaś doradzam zajęciem się czymś innym niż zaglądanie pod cudze kołdry. Najlepiej wymyśleniem czegoś co naprawdę skutecznie zatrzymałoby młodych ludzi w kraju.

Do następnego (?)

Intel-e-gent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka