intel-e-gent intel-e-gent
1491
BLOG

Zakazane demonstracje

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 4

Senat przyjął nowelizację w ustawie o zgromadzeniach. Teraz czekamy tylko na podpis prezydenta, który jest formalnością, bo przecież to on zaproponował nowelizację. "Solidarność" grzmi, że to "czarny dzień dla demokracji", w mediach o nowelizacji (poza "Gazetą Wyborczą") raczej cicho, a tymczasem krytykowali ją wszyscy poza PO.

Tak, tak, nawet PiS, które miało podobne pomysły w czasie gdy było przy władzy i w identyczny sposób procedowało ustawy, protestowało.

Włodzimierz Cimoszewicz porównał nawet to jak uchwalana była ustawa do tego jak zmiany w prawie przeprowadza się w Rosji. Co jest nawet trafionym porównaniem, zważywszy na to, że konsultacji społecznych nie było, a krytyką nikt się nie przejmował. Bo i po co? Ustawa została wymyślona przez ludzi PO, to musi być dobra, tak?

To nic, że wątpliwości zgłaszali prawnicy. To nic, że organizacje praw człowieka kręciły nosem. Ustawa musiała zostać uchwalona, bo dzięki niej będzie można zakazać praktycznie każdej demonstracji pod pretekstem zagrożenia porządku publicznego.

Co prawda, jak dla mnie, każda demonstracja, nawet najbardziej pokojowa, jest zagrożeniem - blokuje chodnik, czasem ulicę, a czasem nawet, o zgrozo, depcze trawniki! Jest więc oczywiste, że ustawa musiała zostać zmieniona tak, by łatwiej można było demonstracji zakazać.

A demokracja? A co Tuska, Komorowskiego i spółkę obchodzi demokracja? Jest dla nich tak samo ważna jak dla Kaczyńskiego. Ma im dać głosy, by mogli się powoływać na to, że ludzie ich wybrali. Poza tym, to tylko przeszkoda w osiąganiu ważniejszych celów.

Ma ktoś jeszcze wątpliwości, że PO różni się czymś od PiS?

Do następnego,

Intel-e-gent

I tak, jestem sfrustrowany ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka