Lextrant Lextrant
259
BLOG

Inteligencja narodu

Lextrant Lextrant Polityka Obserwuj notkę 3

Media nadal – już od kilku lat – utrzymują, głoszą zawzięcie, że inteligencja narodu głosuje wyłącznie na Platformę Obywatelską. To i też ludzie słuchający radia, oglądający telewizję, słysząc i widząc takie zapewnienia mediów – media wszakże nie kłamią – głosują na tę Platformę. Profesorowie, nauczyciele, sprzątaczki, menele, bezrobotni, ci z wykształceniem zawodowym jak i z wyższym.

Nagle się okazuję, iż naród nasz inteligencję stanowi. Platforma zwycięża, wszyscy się cieszą. Profesorowie, nauczyciele, sprzątaczki, menele, bezrobotni, ci z wykształceniem zawodowym utwierdzają się w przekonaniu, że ich wybór był trafny. Mass media głoszą prawdę. Pocieszająca wewnątrz-osobowa nobilitacja.

Ci wspaniali wyborcy, inteligencja narodu polskiego, nie potrafią jednak wymienić chociażby jednej zalety partii, na którą oddali głos. A przy wymienianiu wad Platformy przez tzw. "Ciemnogród" reagują natychmiastowo gniewem, wzburzeniem wielkim i odwracają się na pięcie.

Człowiek głupi to człowiek smutny. Partia, która zrobiła tyle "dobrego" też się coraz częściej to smuci. Tylko czy partia smutna jest partią ludzi głupich?

Lextrant
O mnie Lextrant

Ja z motłochu się wywodzę – wiem to dobrze. W nim jest mój początek i w nim także koniec. Wyższe sfery nie są dla mnie – jestem chłopem: Zwykłym chamem kiedy bywam na salonie. Szkoły ukończyłem – europejskie wszakże. Władam mową więc Anglików i Francuzów. Przyznam szczerze – dla mnie to nie było łatwe, Jednak miłym wyjść jest spośród chłopskich tłumów. Sztućce umiem trzymać sprawnie: nóż, widelec, I łyżeczkę, i kieliszek, szklankę, szmatkę, Którą przed posiłkiem na kolana ścielę, Aby wszystko wyglądało nader ładnie. Małe kęsy zamiast dużych jak to na wsi Bywa nieraz , kiedy dorwie się do chleba. Tu zaś przecież nie chlew lecz panowie zacni, To też umieć się zachować ciągle trzeba. Po posiłku skromnym lampka wina skromna: Pierw smakować woń należy nosem znawcy, Później wlać na język soku z winogrona I udawać, że się jest w krainie baśni. Wszystkie te reguły znam na pamięć dobrze, Temu, panem jestem przy dębowym stole. Znać niuanse mowy, postępować mądrze. Przyznam szczerze, właśnie takie życie wolę. Krew jednakże chłopa krąży we mnie stale, Ma się więc ochotę pierdnąć, beknąć, przekląć, Lecz nie mogę, nie wypada – jestem panem: Pozostaje tylko duszy, ciału więdnąć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka