Liberwig Liberwig
174
BLOG

"Idiota na swobodzie, największą klęską jest w przyrodzie"

Liberwig Liberwig Polityka Obserwuj notkę 7

Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, że w sejmie oprócz Dyzmów wyspecjalizowanych w okradaniu podatników, siedzą jeszcze zwyczajni durnie (nawet jeżeli z dyplomami), to po raz kolejny może się o tym przekonać.

Oto bowiem posłowie mają przyjąć ustawę, według której "sprawca przemocy domowej" może zostać wyeksmitowany nawet z własnego mieszkania. Podaję za "wirtualną" - "Wezwani na interwencję policjanci będą mogli zatrzymać oprawcę i w ciągu 24 godzin powiadomić o zajściu prokuraturę. Ta zadecyduje, czy przedłużyć nakaz opuszczenia mieszkania nawet do trzech miesięcy. Kolejne decyzje o losie sprawcy przemocy domowej podejmie już sąd. Oprawca może otrzymać nakaz opuszczenia mieszkania nawet na dziesięć lat i nie ma znaczenia, kto jest jego właścicielem."
 Nie trzeba być "doktorem habilitowanym" prawa i historii doktryn politycznych, by wiedzieć, że tego typu prawo pochodzi w linii prostej z systemów totalitarnych. Do tej pory w krajach cywilizowanych prawo własności było respektowane nawet w stosunku do przestępców - konfiskacie mogła podlegać jedynie własność nabyta w drodze przestępstwa. Przestepcę sąd może wsadzić za kratki, skazać na karę grzywny - natomiast pozbawienie go prawowitej własności jako takiej, to już czysta recydywa bolszewizmu. Facet bije żonę (konkubinę, kochankę) to może za to trafić za kratki na czas przewidywny przez kodeks karny. Warto pamiętać też o fakcie, że wina za większość tego typu incydentów spoczywa jednak na kobietach - zwłaszcz tych nieodpowiedzialnych, które lekkomyślnie wiążą się z byle menelami. Może wreszcie czas skończyć z tym cackaniem się z "ofiarami samczej przemocy" - stare ludowe przysłowie głosi "widziały gały, co brały". Jeżeli kobieta już na pierwszej randce idzie z byle kim do łóżka i wychodzi za byle kogo po miesiącu znajomości, to czy warto z powodu kilku "stokrotek" bolszewizować prawo? Już kilkumiesięczna znajomość pozwala się zorientować w charakterze partnera, czy partnerki, temperamencie, wrażliwości, poziomie kultury  - bajki o tym, jak to mąż raptem jednego dnia zmienił się po ślubie z "królewicza"  w "oprawcę" można opowiadać dzieciom. Oczywiście zawsze łatwiej wciskać tego typu kity, niż przyznać się przed sobą - lub publicznie - że związałam się z byle kim.

Jak kobieta lekkomyślnie związała się z menelem (i została pobita mieszkając u niego z własnej woli), to może się co najwyżej od niego wyprowadzić (a facet dostanie w tym czasie określony paragraf z artykułu o "naruszeniu nietykalności osobistej"). To samo w przypadku małżeństwa - zwłaszcza jeżeli obowiązuje intercyza, a właścicielem lokalu jest mężczyzna. W przypadku standardowej małżeńskiej wspólnoty majątkowej, kobieta może co najwyżej przeprowadzić rozwód z wyegzekwowanym w przyspieszonym trybie podziałem majątku (mieszkanie sprzedane i pieniądze na pół - o ile żadna ze stron nie jast w stanie "wykupić" drugiej) - natomiast odebranie komuś prawa własności z tytułu oskarżenia o go "znęcanie", to kolejny przykład niszczenia i bolszewizacji prawa, w wyniku czego przy pomocy trudnych do udowodnienia i niemożliwych do uściślenia "nowych" (a raczej starych, bo bolszewickich) pojęć prawnych, władza uzyska prawo pozbawiania ludzi własności, w czym jak widać się lubuje i czemu poświęca coraz więcej energii.

Nie trzeba być geniuszem, by domyśleć się, że owa nowa "ustawa" zostanie zakwestionowana przez prawników jako naruszająca konstytucję w sposób skandaliczny - co skończy się kolejną kompromitacją Cyrku i zasiadających tam Dyzmów. Gorzej, jeżeli to nie nastąpi, a sądy zdążą wydać klika takich bolszewickich wyroków i dopiero arbitraż jakiegoś międzynarodowego trybunału zasądzi ofiarom tegoż bolszewizmu olbrzymie odszkodowania.  Ale przecież Dyzmowie nie będą płacić tych odszkodowań z własnych portfeli, tylko z naszych, więc i radosna twórczość kwitnie...

Liberwig
O mnie Liberwig

Jaki jestem? Wyjdzie samo, ale jedno mogę napisać od razu - nie znoszę Dyzmów i zuchwałej głupoty, a tego ciągle nam przybywa. W wolnych chwilach czytam i podróżuję - www.liberwig.republika.pl Motto życiowe: Nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka