Jestem pewna, ze pierwsi ktorzy ten tytul przeczytali to sa tzw. prawnicy-wylapywacze . Zadaniem tych ludzi jest znajdowac slowa, zdania ktore wg nich godzilyby nazwijmy to ogolnie w zydowska racje stanu,. W obecnych czasach, kiedy w naszej cywilizacji przyjeto tzw "poprawnosc polityczna", wydaje sie ze takie dzialanie ma sens.
Zastanawia mnie jednak, dlaczego tylko zydowskie grupy tak postepuja. Przeciez Zydzie nie sa jedyna nacja w swiecie. O innych narodowosciach slyszymy i czytamy wiele razy i w roznych miejscach obelzywe teksty czy to pod adresem znanych ludzi czy firm i nikt jakos nie krzyczy o dyskryminacji, o szowinizmie czy rasizmie. Wydaje sie ze demokracja jest to ustroj wolnosci slowa dla wszystkich.
Okazuje sie ze jedne narody czuja sie w tym ustroju bezpiecznie natomiast inne boja sie demokracji. Na pewno naleza do tych narodow Zydzi, Rosjanie, Chinczycy. Oni lubia obrazac, dokuczac, osmieszac ale sami chca byc nietykalni. Partia PiS nie ma racji bytu w takim swiecie, bo politycy tej partii chcieliby aby wszyscy obywatele byli rowni wobec prawa.
Okazuje sie, ze spoleczenstwo w to nie wierzy. i nie potrzebuje sprawiedliwosci. Nasze spoleczenstwo dalo temu wyraz wybierajac partie PO (premier i prezydent). Poprawnosc polityczna dla wybranych z PO jest gwarantowana.
Pamietam kilka lat temu w wielkonakladowej gazecie codziennej "Toronto Star" co jakis czas pisali o "polskich obozach koncentracyjnych". Niestety, polska grupa etniczna w Kanadzie nie ma prawnikow -wylapywaczy a wiec skrzyknieto tysiace Polonusow na manifestacje uprzedzajac zeby transparenty byly na temat, poniewaz beda tam prawnicy-wylapywacze slow . Bylam i widzialam. Po jednej stronie odbywala sie manifestacja a po drugiej dwoch ludzi ubranych na czarno w jarmulkach na glowie - chodzilo, stalo, sluchalo, obserwowalo. Obydwie strony dzialaly legalnie.
Porownujac ten przyklad z sytuacja w Polsce, ja nie widze tej rownowagi legalnosci. Wiem natomiast, ze wladza w Polsce, media w Polsce maja prawnikow - wylapywaczy slow po to, zeby finansowo nekac opozycje (podawac do sadu). Najlepszym przykladem jest ukaranie finansowe (300 tysiecy zl) bylego ministra sprawiedliwosci z PiS Z. Ziobro za to, ze powiedzial prawde o pewnym znanym chirurgu (ma zarzuty prokuratorskie).
Rodzi sie pytanie, dlaczego opozycja PiS nie broni sie w podobny sosob? Odpowiedz jest prosta, bo 78% spoleczenstwa nie wierzy w uczciwosc polskiego sadownictwa. Mamy biezacy przyklad bylego szefa CBA Mariusza Kaminskiego, ktory mowi o klamstwie Tuska, a mysle, ze byly szef CBA duzo wie. Premier Tusk udaje, ze nic waznego, stara sie zlekcewazyc Kaminskiego. Ciekawe, ze wiekszosc spoleczenstwa wierzy (czesto bez pokrycia) informacjom w mediach.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)