Prawdy oczywiste dzisiaj sa zamazywane, osmieszane, przekrecane. Lech Walesa ktory stanal na czele Solidarnosci mowi mlodym Polakom, " ze patriotym dzisiaj to kochac Niemcow i Rosjan". Mamy odpowiedz na postawe Walesy. Wlasnie pan Zyzak dostal nagrode im. Mackiewicza za ksiazke pt. "Lech Walesa. Idea i historia". Naganna postawa Walesy wobec zwiazkowcow a teraz wobec Polski klasyfikuje go jako osoba tak naprawde dzialajaca przeciwko niepodleglej Polsce.
Dzisiaj 11 listopada swietujemy wolnosc Polski. Dzieki prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu nauczylismy sie swietowac nasz patriotyzm. Za jego zycia caly kraj pieknie celebrowal swieto naszej niepodleglosci. W tym roku zabraklo naszego prezydenta i od razu zaczeto psuc to swieto. W Warszawie, miescie ktore jest najbardziej eksponowane w Polsce probowano zaklocic te obchody.
Mysle, ze te same dyspozycyjne grupy mlodych ktorzy robili rozne ekscesy pod Krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu zaatakowaly mlodych narodowcow ktorzy legalnie i pokojowo chcieli zaakcentowac swoj patriotyzm. Rozbijackie grupy wyszly z haslami "antyfaszyzm". Faszyzm to sa Niemcy ktorzy mordowali Polakow, Rosjan, Zydow , Cyganow w czasie II wojny swiatowej.
Na kogo szly rozbijackie grupy z haslami antyfaszyzmu? Na mlodziez polska ktora manifestowala swoj patriotyzm, swoja polskosc. Warszawskie ekscesy w tak uroczystym dniu dzieja sie za cicha zgoda rzadzacych. Swiadczy to o tym, ze sami musimy zadbac o nasze dzieci, o nasza mlodziez.
Mlodych Polakow trzeba uczyc prawd historycznych w domu, w kosciele, w kolkach zainteresowan. Polska jest wolnym krajem, ale niestety wybrala falszywa wladze, ktora nie tylko obniza prestiz miedzynarodowy Polski ale takze niszczy spoleczenstwo. Jedna godzina na tydzien nauki historii w szkolach to jest narodowy sabotaz. Trudno sie dziwic. przeciez minister szkolnictwa to kobieta ktora pochodzi z rodziny komuistycznej czyli internacjonalizm. Kochac Polske to jest dla niej obce.
Ja pamietam, ze historii Polski uczylam sie w rodzinie. W szkole uczono historii (3 godziny na tydzien), a w rodzinie robiono korekte tej nauki. Zylam w komunizmie, ale rodzice wychowali mnie patriotycznie. Ja wiem, ze jak slysze hymn Polski to mam wstac, mam strzec dobrego imienia Polski, nie krytykowac Polski za granica, wspierac moj kraj i rodakow, uczyc sie historii Polski.
Takich jak ja jest tysiace Polakow na emigracji. Kiedy jestesmy w Polsce szczegolnie razi nas lekcewazenie kraju przez wielu mlodych Polakow. Czas sie skonsolidowac patriotycznie, szanowac wlasna Ojczyzne. Nowoczesnosc jest fajna. Wolnosc zycia, otwarte granice, super technologie, wszystko to ulatwia nasze istnienie, ale......posiadanie wlasnego kraju, wyrazanie patriotyzmu czyli umilowanie swojej ojczyzny zawsze nobilituje.
Dlatego szanujmy wlasny kraj, popierajmy polskosc, glosno mowmy JESTEM PATRIOTA i nie pozwolmy sie osmieszac. Jest dzien 11 listopada, Dzien Niepodleglosci Polski. Za czasow prezydenta prof. Lecha Kaczynskiego byl to dzien radosci, manifestacji naszego patriotyzmu. Dzisiaj za prezydenta Komorowskiego jest to dzien przykry, sklocania Polakow i manipulowania, niszczenia polskiego patriotyzmu.
Mysle, ze to Warszawa ma tylu nihilistow ktorzy za pieniadze zrobia wszystko. Jednak jest pocieszajace, mimo wszystko ze w Polsce wiekszosc Polakow pieknie zamanifestowala swoj patriotyzm i swoja polskosc. Wazne, zeby to nie byl tylko jeden raz w roku ale codzienne poczucie godnosci bycia Polakiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)