Dziś w oficjalnych uroczystościach patriotyzm i narodowa duma odmieniane są przez wszystkie przypadki. Jakoś sztucznie i mało wiarygodnie. Ci, którzy swoje obowiązki wobec państwa zaniedbują w sposób haniebny, z pierwszych rzędów pouczają nas o patriotyzmie.
W Krakowie, na Placu Nieznanego Żołnierza policjanci w cywilu szarpią się z profesorem ASP, Stanisławem Markowskim, który stojąc w kolejce do złożenia kwiatów, ma ze sobą portret pary prezydenckiej, Marii i Lecha Kaczyńskich. Policjanci, na pytanie dlaczego zaatakowali stojącego w kolejce, odpowiadają "taka była potrzeba"
" Uważam, że cząstka prezydenta miała prawo tu być, bo jest to święto tych, którzy walczyli o niepodległość i nie myślałem, że to może wzbudzić taką agresję"- mówi zaatakowany Stanisław Markowski.
Kto ma ciągle potrzebę gaszenia w tym radosnym dniu pamięci po byłym Prezydencie? Kto decyduje, który transparent jest grozny w Dniu Niepodległości? Kto nam zwołuje niemieckie bojówki? Komu przeszkadza konsolidacja narodu?
Najbardziej zainteresowani, w swoim szmatławcu drukują wypowiedzi młodych, wykształconych. Tych, co będą legalny Marsz Niepodległości blokować. Jedna z wypowiedzi brzmi : "Gdy słyszę: "jestem dumny z bycia Polakiem" - zapala mi się czerwona lampka, bo mogę mieć do czynienia z kimś groźnym".
Nie wiedziałam, że narodowa duma to coś groznego. Ale załoga z Czerskiej to wie.
Stąd pomysł celebryckiej maskarady "otwartych" Polaków zwanej, "Kolorową Niepodległą" . Misja : być Polakiem jak najmniej. Być nieokreślonym, europejskim tworem, który za bardzo nie wie, o co w tym wszystkim chodzi, ale płynie z prądem. Na pewno nie wie, o co chodzi Borys Szyc, który swoje "poparcie" duka kartki. Od razu staje przed oczami Chyra , który głosował na Władysława Komorowskiego.
Czy celebrycko-artystyczna brać wie w ogóle, co popiera? A przeciw czemu protestuje? Zajęci serialami może nie zdążyli sprawdzić?.... To coś nie istnieje, zostało wykreowane. Ktoś, kto maszeruje z biało-czerwoną flagą, nie musi być nacjonalistą i faszystą. Może jest po prostu patriotą.
"To stara, michnikowa socjotechnika -zapędzić do skrajności kogoś, kogo chce się zniszczyć. Do faszystów przypisuje się całą tradycję narodową" - mówi Rafał Ziemkiewicz popierający Marsz Niepodległości.
Nie chcę być kolorowym, "otwartym", europejskim Polakiem. Zdecydownie wolę być normalnym Polakiem, chcę pamietać o historii, pamietać o Prezydencie, którego ideą był suwerenny, niepodległy kraj, z obywatelami znającymi swoją wartość. Chcę radośnie obchodzić dzień odzyskania Niepodległości, tylko z dwoma kolorami : białym i czerwonym. Chcę oddać cześć tym, dzięki którym mówię dziś po polsku, a nie rosyjsku czy niemiecku. Chcę wspólnie z innymi przejść w Marszu Niepodległości. Może nawet ze zdjęciem tragicznie zmarłej pary prezydenckiej.
Komu to przeszkadza?
http://vod.gazetapolska.pl/668-rozmowa-niezalezna-rafal-ziemkiewicz
http://niezalezna.pl/18824-zaatakowany-za-portret-pary-prezydenckiej


Komentarze
Pokaż komentarze (6)