Że buc, trudno, widocznie brakuje odpowiednika Kuby Wojewódzkiego w rodzimej publicystyce. Tyle, że Wojewódzkiemu zdarzają się dobre puenty i kapitalne dowcipy... a Lis jest smutny. Ale dlaczego przy tym Lis stracił rozum i plecie androny?
A może Lis nie stracił rozumu, może jest cynicznym graczem? Pamiętam jego wywiad z Gazety Polskiej, to było przed jego pracą w Polsacie, nie pamietam kiedy. Jego wypowiedzi można by zakfaliwikować do ultra-prawicy! Że Reagan, że wolność gospodarcza, że wartości rodzinne, że... A o feministkach wypowiadał się wbrew wszelkim kanonom poprawności politycznej.
A gdzie jest teraz Lis? W salonie, razem z Michnikiem i Geremkiem. Co teraz wygaduje wszem i w obec Lis? "Głosujecie na PiS, głosujecie na koniec demokracji w Polsce" (cytat z 24 września, Newsweek). Nie wierze, że LiS jest idiotą, nie wierzę, że mówi to szczerze i wierzy w to, co mówi. Nie wierze, że mówiąc to miał jakieś haluny, albo że nie wie co to demokracja,
W co gra więc Lis? Skoro jego wywiad dla Newsweeka jest dla salonu tym, czym dla konserwatywnej cześci elektoratu był wywiad sprzed kilku lat dla Gazety Polskiej.



Komentarze
Pokaż komentarze