Jak nie prezesem to chociaż pracownikiem biurowym średniego szczebla. A właściwie czemu nie prezesem ? Kwalifikacje mam takie same. Umiem udawac że coś robię, umiem uśmiechac się do kamery, udawać że zarabiam grosze, że moje stanowisko to nie praca, to misja dla dobra spotru, umiem jeździć służbowym samochodem, dzwonić ze słuzbowego telefonu, grać w gry na słuzbowym laptopie....
Prezesz PL 2012:
miesięczne wynagrodzenie brutto : 29 500
wysokośc premii : do 50 % ( może być tak jak w przypadku p. Herry - 147 500 pln, jakoś z tego wyżyję )
służbowy samochód : jest
słuzbowy telefon : jest
służbowy komputer : jest
tajemnicza premia po Euro 2012 : będzie, oj będzie i to gruuubo !
satysfakcja i uśmiech od ucha do ucha : bezcenne !
To gdzie mam wysłać CV ?
Jak widać kryzysu w Polsce faktycznie nie ma, powodzi się w najlepsze, no przynajmniej niektórym.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)