Fragment notki:
"Jestem osobą, która doskonale rozumie frustrację związaną z niezadowoleniem innych ludzi z naszych przekonań i wyborów. Często zadaję sobie pytanie, dlaczego nie mogą oni po prostu zaakceptować faktu, że każdy ma prawo do własnych przekonań i wyborów."
Pierwsze dwa zdania i od razu wykluczające się.
Skoro rozumie Pani rzekomą frustrację związaną z niezadowoleniem innych ludzi z naszych przekonań i wyborów, to dlaczego się Pani dziwi tej frustracji?
Pyta Pani "dlaczego nie mogą oni po prostu zaakceptować faktu, że każdy ma prawo do własnych przekonań i wyborów."
A dlaczego Pani nie może po prostu zaakceptować faktu, że każdy ma prawo do własnych przekonań i wyborów, czasem innych niż Pani przekonania i wybory.
To chyba całkowicie naturalne, że różni ludzie mają różne i różniące się przekonania i wybory. Co w tym dziwnego i zaskakującego dla dyplomowanego psychologa?
Ważne, żeby każdy człowiek uczciwie, z dobrą wolą i w szczerości serca, wytrwale dążył do poznania prawdy, głosił prawdę, bronił prawdy, żył w prawdzie, walczył z kłamstwem i nie ulegał błędnym mniemaniom, własnym lub cudzym.
Każdego człowieka należy szanować za jego przyrodzoną godność ludzką, natomiast należy życzliwie zwracać mu uwagę na niewłaściwe zachowanie i postępowanie, a w razie ataku (werbalnego czy fizycznego) bronić się wszelkimi dostępnymi środkami.
Dyskusja zawsze powinna być prowadzona kulturalnie, merytorycznie i pod rygorem logicznej argumentacji, bez obrażania dyskutanta i zaczepek ad personam.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)