Logicznie myślący Logicznie myślący
213
BLOG

Dziwne zdziwienie Pani Karoliny

Logicznie myślący Logicznie myślący Społeczeństwo Obserwuj notkę 38
Pani Karolina dziwi się, że jako chrześcijanin (katolik) uważam i propaguję wychowanie dzieci wg wartości chrześcijańskich i zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa, jako wg mnie, najbardziej właściwe. Takie dziwaczne rozumowanie, pozbawione sensu i logiki, to istne kuriozum.

Pani Karolina w notce " Czy każdy ma prawo wychowywać dziecko według własnego widzimisię?" - https://www.salon24.pl/u/karolinanowicka/1406032,czy-kazdy-ma-prawo-wychowywac-dziecko-wedlug-wlasnego-widzimisie

poświęciła sporo miejsca mojej skromnej osobie i moim religijnym poglądom, w tym poglądom na temat wychowania dzieci.


Pani Karolina pisze m.in. "Niektórzy twierdzą, że trzeba oprzeć się na bezwzględnie słusznych, obiektywnych zasadach, które przekazał nam Bóg. Problem tylko w tym, że nasza wiara w Boga nie jest oparta na racjonalnych przesłankach, zwłaszcza jeśli wybieramy jedną z wielu religii. Dlaczego zatem wiara miałaby być czymś lepszym od chociażby uczuć? Ja uważam, że moralność jest subiektywna i oparta właśnie na uczuciach." 


Być może wiara Pani Karoliny nie jest oparta na racjonalnych przesłankach, ale moja wiara jest oparta na bardzo racjonalnych przesłankach, m.in.: na objawieniu się Boga ludziom w osobie Jezusa Chrystusa, na dokładnie zbadanych i udokumentowanych objawieniach prywatnych, na dokładnie zbadanych i udokumentowanych cudach eucharystycznych, na innych dokładnie zbadanych i udokumentowanych cudach, na historykach rzymskich, na archeologii biblijnej.


A dlaczego wiara miałaby być czymś lepszym od chociażby uczuć? Ano dlatego, że wiara to coś stałego, obiektywnego, pochodzącego od Boga, a uczucia są niestałe, zmienne, dziś takie a jutro całkiem odwrotne. Zresztą Pani Karolina już kilkakrotnie udowodniła, że jej uczucia, emocje i poglądy są bardzo chwiejne i zmienne w czasie. Jak zatem można opierać moralność czy wychowanie dzieci na tak niestabilnych podstawach i zasadach, jak nasze uczucia.


Oczywiście, nasza ludzka moralność jest subiektywna, może być błędna i dlatego należy się kierować moralnością obiektywną, Boską, objawioną przez Jezusa Chrystusa w Nowym Testamencie. Prawdziwie wierzący chrześcijanie (w tym katolicy) kierują się właśnie tą obiektywną moralnością.


A już zupełnym kuriozum jest zdziwienie czy nawet zarzut Pani Karoliny pod moim adresem, że  "Dla Logicznie Myślącego prawidłowe wychowanie musi uwzględniać wiarę w Boga chrześcijan." 

Otóż dla Logicznie myślącego wychowanie dzieci nie tyle musi uwzględniać wiarę w Boga, bo to nie wystarczy, tylko kompleksowo OPIERAĆ się na nauce Jezusa Chrystusa. Dziwię się, że Pani Karolina dziwi się i właściwie czyni zarzut wierzącemu chrześcijaninowi (katolikowi) za jakiego się uważam, że wychowanie dzieci musi uwzględniać wiarę w Boga chrześcijan.

Czyli co, jako wierzący chrześcijanin (katolik) powinienem uważać, że wychowanie dzieci musi uwzględniać wiarę w Allaha, w Buddę, w Zeusa, w Manitou, w Harę Krisznę, w czakramy, w feng shui, czy jeszcze w co innego?

Przecież to logiczne, że traktujący poważnie swoją wiarę chrześcijanin będzie uważał, że wychowanie dzieci musi uwzględniać, musi opierać się na wierze w Boga, przede wszystkim na nauce Jezusa Chrystusa, bo Bóg najpełniej objawił się ludziom w Jezusie Chrystusie.

Tak samo logiczne jest, że muzułmanin opiera wychowanie dzieci na wierze w Allaha, buddysta na wierze w Buddę, ateista na wierze że Boga nie ma, materialista na wierze w materię, itd.


Przypominam Pani Karolinie, że prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi poglądami jest jednym z podstawowych praw człowieka i jedną z podstawowych wolności, gwarantowaną przez Konstytucję RP, Art.48 "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania."

A Art. 96 § 1. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stwierdza, że "Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień."

Mojego nicka "Logicznie myślący" proszę nie traktować dosłownie, tylko jako "staram się myśleć logicznie", ale nie zawsze mi to wychodzi. Bloga założyłem dzięki blogerowi Echo24, który najpierw mnie zablokował, a następnie napisał dedykowaną mnie notkę, zawierającą kłamstwa i oszczerstwo pod moim adresem. Głównym celem mojej aktywności na S24 jest walka z cenzurą, głupotą, chamstwem i kłamstwem. Moim zdaniem, każdy rozumny i uczciwy człowiek powinien wytrwale dążyć do poznania prawdy, odważnie głosić prawdę, mężnie bronić prawdy, samemu konsekwentnie żyć w prawdzie, radykalnie walczyć z kłamstwem i nie ulegać błędnym mniemaniom, własnym lub cudzym.  "Nieważne że my cierpimy (jesteśmy prześladowani) z powodu prawdy, ważne żeby prawda nie cierpiała (nie była prześladowana) z naszego powodu." - Escriwa. Na mojej osobistej ekskluzywnej liście cenzorów znajdują się obecnie: Iskra.SH, Stary, doku, echo24, folt37, nerwica eklezjogenna,  Milton, figa z makiem, HeMajewski, mannet, zhongguo, Eternity, ŻYWIOŁ. Wszystkim moim cenzorom dedykuję fraszkę Stanisława Jerzego Leca - "Tak długo gryzł cenzor, aż się ugryzł w własny jęzor".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo