0 obserwujących
229 notek
37k odsłon
188 odsłon

Hucpa marcowa

Wykop Skomentuj1

Antysemityzm w Polsce nie jest większym problemem niż w innych krajach Europy czy Ameryki Północnej, a nasz negatywny stosunek do Żydów nigdy nie miał podłoża rasistowskiego, tak jak to było w Niemczech. Jeśli dzisiaj mamy do czynienia z jakimiś przejawami niechęci do społeczności żydowskiej, to jest ona raczej odruchem samoobrony. Nikt przecież o zdrowych zmysłach nie lubi być bezustannie opluwany i poniżany, a na dodatek okradany z owoców swojej ciężkiej pracy. Niech więc Żydzi przestaną się nad nami pastwić i wysuwać nieuzasadnione roszczenia, a z całą pewnością niechęć do nich stopnieje jak śnieg na wiosnę. Na nastroje Polaków ma też wpływ postawa politycznych „elit”, które porzuciły nas w walce o godność naszego narodu i stanęły po stronie środowisk żydowskich. Żydzi niestety nie przebierają w słowach i w ogóle nie liczą się z naszą wrażliwością. Jednocześnie domagają się dla siebie szczególnego traktowania, jakby czuli się lepsi i ważniejsi od nas. W ten sposób trudno jest mówić o prawdziwym pojednaniu, bo warunkiem szczerego dialogu jest zawsze wzajemny szacunek, którego Polacy nie doświadczają w relacjach z wieloma wpływowymi Żydami.

Wiele wskazuje na to, że rządzący politycy narobili ze strachu w galoty, gdy środowiska żydowskie rozpętały antypolską nagonkę. Dlatego też pojawiła się u nich powszechna tendencja do publicznej ekspiacji i ciągłego przepraszania za cudze winy. Być może kalkulują sobie, że w ten sposób uzyskają „przebaczenie” i wkradną się w łaski „możnych tego świata”, którzy w ich mniemaniu wywierają decydujący wpływ na kariery w Priwislańskim Kraju. Jest również prawdopodobnym, że tak jak Jarosław Kaczyńskiwierzą w to, że „diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu”, którą jego zdaniem jest antysemityzm. Nie ma miejsca w tym artykule na roztrząsanie problemów prezesa PiS-u, który najwyraźniej słyszy jakieś niepokojące go głosy, ale chcę jednoznacznie stwierdzić, że szatan nie szepce mi nic takiego do ucha i podejrzewam, że nie robi tego znakomitej większości Polaków. Być może więc Kaczyńskiemu szkodzą wizyty rabina Michaela Schudricha, który po audiencji u niego w listopadzie 2017 roku stwierdził, że prezes „był zszokowany” skalą antysemityzmu w Polsce.

Muszę przyznać, że impulsem do napisania tego tekstu było żenujące wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy, który 8 marca 2018 roku uprawiał najgorszego sortu lizusostwo, gdy na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego ze łzami w oczach wygłaszał peany na cześć „kombatantów” marcowych[2]. Dał także po raz kolejny świadectwo braku rozeznania w najnowszych dziejach Polski, czego wymownym przykładem jest nieporadnie i zapewne naprędce przygotowane przemówienie, w którym próbował nieudolnie połączyć różne wątki naszej historii i stworzyć wrażenie, że wszystko, co się wydarzyło w Polsce na przestrzeni ostatnich 100 lat miało związek z aktywnością lub cierpieniem Żydów. Może też budzić zdumienie chaotyczność jego wywodu i nadużywanie określenia „nie wiem”, którym wyrażał brak wiedzy na temat związku Marca ’68 z faktyczną walką o niepodległość Polski. Nie przeszkadzało mu to jednak w wygłoszeniu przekonania, że coś musi być na rzeczy, skoro w tym miejscu i czasie skupiło się tak liczne i „znakomite” towarzystwo, aby celebrować okrągłą rocznicę tamtych wydarzeń. Dlatego postanowił złożyć „głęboki ukłon i głębokie wyrazy szacunku”, dla jego zdaniem „osławionych w polskiej historii komandosów, dla Karola Modzelewskiego, dla Adama Michnika”. Przyrównał ich nawet do Żołnierzy Niezłomnych i stwierdził, że „dla polskiej wolności, dla polskiej niepodległości jesteście postaciami pomnikowymi”. Przyznać muszę, że po wysłuchaniu tego ględzenia długo dochodziłem do siebie, bowiem nijak nie mogłem zrozumieć, jak można łączyć ponurą postać redaktora „Gazety Wyborczej” z żołnierzami antykomunistycznego powstania, których Michnik stale opluwa i nazywa bandytami. Sądzę nawet, że dla niego takie porównanie mogło się wydać niestosowne, ponieważ jeśli z kimkolwiek on się utożsamia, to raczej z utrwalaczami władzy „ludowej”.

Jednak najbardziej poraziło mnie to, co „głowa” państwa wypowiedziała w końcowych zdaniach swojego wystąpienia. Andrzej Duda wyjęczał bowiem, że chce „z całą mocą podkreślić, że z wielkim żalem pochylamy głowy ‒ pochylam głowę z wielkim żalem także ja, jako Prezydent. I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni, i rodzinom tych, którzy zginęli, chcę powiedzieć: proszę, wybaczcie, proszę, wybaczcie Rzeczypospolitej, proszę, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce za to, że dokonano tego haniebnego aktu. Patrzę dziś na tę moją Polskę, na tę naszą Polskę dzisiejszych czasów XXI wieku i myślę sobie: co za żal, co za stratę ponosi dzisiejsza Rzeczpospolita, że Wy wszyscy, ci, którzy wyjechali, ci, którzy być może umarli przez tamten 1968 rok, że Was dzisiaj z nami nie ma. Że jesteście elitą inteligencji, ale w innych krajach. Że jesteście ludźmi sukcesu szanowanymi, ale w innych krajach. Że Wasza twórczość, Wasz dorobek naukowy, że Wasze wspaniałe osiągnięcia nie poszły na rachunek Rzeczypospolitej. Co za żal! Jakżeż mi jest przykro!”. Prezydent oznajmił także, że doznał nagłego olśnienia: „Byłem dzisiaj dosłownie przed momentem na Dworcu Gdańskim pochylić głowę, złożyć kwiaty pod tablicą. Stamtąd, skąd wyjeżdżaliście – Wy, Wasi rodzice. Rozmawiałem z Gołdą Tencer. […] I wtedy sobie, proszę Państwa, uświadomiłem: rany boskie, przecież wtedy wypędzono też tych, o których mówiłem, że walczyli o niepodległą Polskę 100 lat temu, że stali z bagnetem w ręku, jako legioniści Rzeczypospolitej, że to ich przyjaciół gwiazdy Dawida znajdują się na nagrobkach żołnierzy Niepodległej, tych, którzy bronili Polski w 1920 i 1939 roku. […] Proszę ich o wybaczenie dla Polski, dla Rzeczypospolitej, dla tych, którzy wtedy to sprawili. I proszę ich, żeby tę prośbę o wybaczenie przekazali także swoim rodzicom – jak kto może: w myśli, w modlitwie. Polska moimi ustami o to wybaczenie prosi dla tamtych. Żeby zechcieli zapomnieć i żeby zechcieli przyjąć, że Polska tak bardzo żałuje, że ich dzisiaj w niej nie ma. Cześć i chwała bohaterom 1968 roku!”. Postanowiłem zacytować ten przydługi fragment litanii prezydenckiej, ponieważ jest świadectwem pewnego rodzaju choroby, która toczy umysły wielu wpływowych ludzi w Polsce. Dlatego nie skróciłem go, aby nic nie uronić z „gorzkich żali” wyrecytowanych przez głównego lokatora Pałacu Namiestnikowskiego. Dokonał on bowiem nie lada wyczynu, wprawiając w zachwyt nawet Szewacha Weissa, byłego przewodniczącego Knesetu i byłego ambasadora Izraela w Polsce, który z satysfakcją odnotował, że „pierwszy raz prezydent Polski, tu, właśnie na tym uniwersytecie, gdzie się to działo, prosił o wybaczenie, pięć razy, w imieniu całego narodu polskiego”. Dopełnieniem tego smutnego obrazu była „rekonstrukcja” na Dworcu Gdańskim, gdzie przed tablicą głoszącą, że emigranci marcowi „tu więcej zostawili po sobie niż mieli”, odegrano sentymentalny spektakl. I pomimo odczytania tam przez Zofię Romaszewską listu od prezydenta, w którym solennie zapewniał przedstawicieli „Rzeczpospolitej Przyjaciół”, że „w niepodległej Polsce nie ma i nigdy nie będzie miejsca na antysemityzm”, ambasador Azari pozwoliła sobie na daleko posuniętą krytykę rządów PiS, mówiąc, że: „Przez ostatnie półtora miesiąca już wiem jak łatwo w Polsce obudzić i przywołać wszystkie demony antysemickie – nawet, kiedy w kraju prawie nie ma Żydów”. Wtórował jej rabin Schudrich, lamentując: „Kiedy nas, polskich Żydów dzisiaj pyta się, czy powinni się bać i wyjechać, ja mówię bardzo jasno: nie powinni się bać, nie powinni się pakować, powinni walczyć. To jest nasz dom, to jest nasz kraj. I dzięki naszej społeczności w Polsce, dzięki wam, którzy jesteście przeciwko tej nowej fali antysemityzmu i ksenofobii, ja jestem pewny, że nigdy więcej nie będziemy musieli wyjeżdżać”. Gołda Tencer, prezes Fundacji Shalom i dyrektor Teatru Żydowskiego, podsumowała zaś swoją wypowiedź słowami: „Nie chcemy dać przyzwolenia na antysemityzm w Polsce. Nigdy więcej!”.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale