Włoska "La Stampa" piórem swego znanego publicysty Enzo Bettizo dokonała analizy aktualnej sytuacji w Polsce, PAP przytacza jej, co bardziej treściwe, fragmenty:
"Od mniej niż roku działają w sposób niepohamowany faraońskie machiny donosów, chronione przez władze i mające dwuznaczne błogosławieństwo medialnego imperium Radia Maryja, pseudo- religijnej fundacji stworzonej i zarządzanej z plebejskim sukcesem przez duchownego ultranacjonalistę i antysemitę."
Celem tych machin jest: "przeszukiwanie szlamu z przeszłości i skazanie na śmierć cywilną biskupów - współpracowników minionego reżimu, wysokich rangą funkcjonariuszy, skompromitowanych przez swą przeszłość, liberalnych polityków, znienawidzonych przez rządzących"
Bettiza dodaje, że nie brakuje nawet prób oskarżenia o współpracę z komunistami: "czterech historycznych muszkieterów Solidarności - Wałęsy, Kuronia, Michnika i Geremka". "Taki paralelny świat, na swój sposób spiskowy i pełen teczek, w każdym razie niejasny, wydaje się mieć w wielkiej pogardzie teraźniejszość Polski spokojnej i europejskiej" - zauważa włoski komentator.
Według niego, świat ten: "karmi się mściwą pamięcią, zgromadzoną w piramidach zatrutych teczek, selekcjonowanych przez mrocznych i enigmatycznych urzędników, wyjętych spod kontroli, którzy z zawodową kompetencją zdają się poruszać w pieczarach i zaułkach dawnej demokracji ludowej".
"To nieszczęsna i tragikomiczna Polska XXI wieku, źle rządzona przez cyrkowych bliźniaków, którzy pławią się w zatrutych kartach przeszłości, upokorzona przez dostojnika kościelnego, który przyznaje się do szpiegowania na rzecz komunistów, sterroryzowana przez świeckie katedry pamięci, gdzie bezlitosne i instrumentalne ręce mieszają ze sobą na kilometrowych półkach biografie autentycznych sprawców i sprytnie wrobionych niewinnych ludzi".
"Być może samym Polakom trudno zdać sobie sprawę z tego, co dzieje się w Polsce, która zdaje się być zablokowana przez paraliżujące historyczne zwarcie"
"Niewątpliwie nacjonalistyczno- populistyczny rząd oraz komuniści, ci prawdziwi i chronieni, którzy nienawidzą Europy, będą starali się w maksymalny sposób wykorzystać fabrykę teczek, by zdyskredytować polskie przejście do demokracji i narodowej suwerenności".
I kto tu mówi językiem nienawiści...
Aktualnie jestem zbyt rozbawiony, żeby podjąć się polemiki, więc w zamian proponuję małe głosowanie...
Pan Bettizo:
a) Jest jeszcze nie ujawnionym komunistycznym agentem wpływu, który zgodnie z zasadą "konfidenci wszystkich krajów łączcie się", broni swoich polskich kolegów po fachu.
b) Jest leniem, któremu nie chciało się pisać samodzielnie felietonu o Polsce, więc przetłumaczył i połaczył w jedno kilka komentarzy redakcyjnych z "GW"
c) Naprawdę szczerze wierzy w to co pisze.
d) Ma absolutną rację (można głosować łącznie na odpowiedzi "c" i "d").
PS: Przepraszam za różnorodność czcionki, ale z nieznanych mi przyczyn fragmenty tego samego tekstu wklejały się z różnym efektem, a "Salon" nie daje możliwości zmiany czcionki.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)