Ślub gejów w Polsce? Na szczęście nie mamy się o co martwić, jest to tylko ślub humanistyczny, więc nie ma wiążącej mocy, ale dziwi mnie zainteresowanie mediów tą sprawą. Wogóle dziwi mnie kto na to pozwala!
Więc mamy 2 'bohaterów': pana Giersza, który nie tak dawno temu, wygrał sprawę w sądzie ze swoją sąsiadką o nazwanie go pedałem! Sąd uznał, że w Polsce homoseksualisty pedałem nazwać nie można i karze zapłacić 'winnej' 15tyś zł! Oraz drugiego pana, który się nie przedstawił, hmm.. czyżby wstydził się swojej orientacji? Oboje postanowili wziąść ślub, przysięgli sobię miłość, wierność i co tam jeszcze chcieli.
Dla zainteresowanych tekst owej przysięgi:
"Para złożyła następującą przysięgę: Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Ślubuję Ci, szacunek każdej doby, dbałość o nienaruszanie Twojej godności jako człowieka i mężczyzny, oraz staranie, by otaczano szacunkiem naszą rodzinę. Ślubuję troszczyć się o Ciebie, otaczać opieką w każdy czas: w radości, smutku, zdrowiu i chorobie. Ślubuję Ci, iż dołożę wszelkich starań, by miłość nas łącząca rozkwitała na nowo każdego dnia." (gazeta.pl)
Nie miałbym nic przeciwko. Ale! Ale razi mnie strasznie nadużywanie pewnych pojęć. Otóż:
Małżeństwo - a raczej uczciwość małżeńska. Do małżeństwa potrzebujemy kobiety i mężczyzny. A tu mamy dwóch panów.
Godność mężczyzny- gdzie tu godność, gdy mężczyzna się cwe... przepraszam uprawia miłość homoseksualną.
Rodzina - no pytam, jaką rodzinę może stworzyć dwóch gejów. Małżeństwo jest podstawą rodziny! I jak oni chcą wydać na świat potomstwo? Pewnie adoptować, ale na to także niepozwolimy.
Więc, gdy media robią z tego sensację, my zdrowi Polacy, zastanówmy się gdzie są pewne granice. Nie pozwólmy nadużywać pewnych wartości, na których znaczenie pracowały całe pokolenia. Bo pewnego dnia obudzimy się w świecie, gdzie naszą narodowością będzie Europejczyk, a tego przecież nie chcemy :)



Komentarze
Pokaż komentarze (11)