Jarosław Kaczyński - znawca i miłośnik Śląska (po śląsku: pieroński gorol) stwierdził, że: "śląskość jest pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej".
W pełni podzielamy te obawy. Już samo słowo Śląsk z niemieckimi głoskami "ś" i "ą" budzi w nas przerażenie. Wydaje się, że i sami Ślązacy z zachwytem przyjęli słowa Prezesa. Podsłyszany komentarz z poparciem: "Jakech to usłyszoł to mi halt pizło: ale kwańty chop ciśnie. Że tyż mu niy ma gańby."


Komentarze
Pokaż komentarze