"(...) premier JoseLuis Zapatero zażądał w czwartek interwencji Unii Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego.
(...) Zapatero zaznaczył, że UE musi niezwłocznie znaleźć odpowiedź na międzynarodowy kryzys. "Potrzeba teraz takiego europejskiego banku centralnego, który naprawdę zasługuje na swą nazwę i który broni wspólnej waluty".
Dodał, że Hiszpania przekazała określone uprawnienia unijnej Radzie Ministrów, Komisji Europejskiej oraz EBC i instancje te muszą teraz zareagować. "Europa musi dać odpowiedź na kryzys i zadbać o to, by powróciła stabilność"
Aj waj, ajajajjj!
W swojej piaskownicy Zapatero to jest jednak szycha. Główny łopatkowy. Rozkłada wszystko na łopatki.
Niestety część zabawek oddał a drugą część popsuł. Norma - jak na socjalistę przystało. Co więcej, zaczyna im brakować piasku. Groza.
I jak na socjalistę przystało krzyczy, że cały świat jest winny tylko nie on. Też norma.
I... to się może udać! Papie Andreu prawie się udało! Może Jose Luisowi Szewczykowi się uda?
Swoją drogą trzeba zauważyć, że korki które Napieralski pobrał u Zapatero dały efekt. Uczeń przerósł mistrza i rozłożył na łopatki wszystko czego się dotknął o wiele wcześniej.
Z naszej strony możemy premierowi Hiszpanii podesłać mocne wsparcie - Jana Maria Rokitę. Nikt nie potrafi tak przekonująco krzyczeć "Ratunku! Biją mnie Niemcy". Razem poruszą tumy (tłumy tumanów).
LINK: Tato a pan z banku mnie bijeeeee...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)