Już miałem dość tego Pana. Jego gaf ("skróty myślowe"), stwierdzeń godnych podskoków słonia w składzie porcelany, rozczłonkowywania zwolenników na kanapy i kanapki(łatwe do schrupania przez konkurencję), tak licznych zawirowań w zyciu osobistym. Ale frontalny atak mainstreamu w momencie osiągania konkretnego poparcia przez Korwina każe mi się zastanowić ponownie nad Jego kandydaturą. Może rzeczywiście najpierw trzeba wszystko zburzyć aby mogło powstać coś Nowego. To jak z budynkiem. Czasem nie ma sensu remont bo jego koszty przewyższają budowę. Może to czas na Prawicowy Nowy Ład? Conservative New Order? Paradoks w tym stwierdzeniu ale kuszący.
99
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)