Nie podobał mi się wczorajszy taniec Andrzeja Dudy z dzieciakami z Arki Noego na scenie pod Świątynią Opatrzności. Widać było,że nie czuł się w tym dobrze ale jednak kręcił się , podrygiwał, podskakiwał. Mam nadzieję,że w polityce będzie inaczej ,że będzie aktywny w ofensywie,że będzie atakował, rozdzielał piłki i pchał grę do przodu. Był już był jeden taki broniący. I nawet przeszedł do legendy. Ale on tylko umiał bronić karne. A czasem łatwe piłki puszczał pod pachą. I tego Dudzie nie życzę. Bo inaczej już tylko jeden taniec zostanie. Dance macabre.
380
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (19)