Nie jest łatwo być Pawłem Kukizem. Niby od Niego tak wiele zależy ale w gruncie rzeczy o niczym nie decyduje. Bo nawet jeśli uzyska świetny wynik wyborczy to i tak nie będzie mógł rządzić samodzielnie. I z kim pójść do rządu? Z PO , która raczej skupi urzędników i klientów obecnej władzy? Także tych ludzi nierozumnych,którzy wierzą w jej (zawsze niespełniane) obietnice. Z PiS, który kiedyś obniżał podatki a teraz za pośrednictwem Dudy lansuje skrajnie lewicowe pomysły? I właściwie nie wiem już czego naprawdę PiS chce chociaż podoba mi się Ich pamięć historyczna. A Paweł musi coś wybrać. I kogokolwiek wybierze to musi być ktoś z systemu, który teraz neguje. To jest nawiększy problem Kukiza. Określić swoje poglądy to najtrudniejsze co Pawła czeka. Jeśli przystąpi do koalicji żeby mieć realny wpływ na rzeczywistość to przestanie być antysystemowy. A jeśli zostanie twardą opozycją w sejmie to i tak w oczach społeczeństwa będzie beneficjentem systemu bo posłowie,diety,biura,poselskie pensje. I jak zawsze jedynym prawdziwie antysystemowym okaże się Korwin. Chociaż akurat on chyba nie jest zainteresowany obaleniem systemu, z krytyki którego całkiem nieźle żyje.
114
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)