Jako fanatyczny kibic wzruszyłem się nieco awansem na Euro do Francji. Ale emocje mijają a realia zostają. Troszkę mi smutno ,że musieliśmy do końca drżeć o wynik w meczu z taką Irlandią, która na Euro w Polsce była w stanie strzelić jednego gola.a w żadnym meczu nie miała nawet szans na remis.Kiedys nie udawało nam się awansować bo kwalifikowało się tak naprawdę 7 drużyn a ósme miejsce było dla gospodarza. Teraz do finałów wchodzą 23 zespoły co pozwala cieszyć się awansem takim tuzom jak Albania, Islandia czy Walia. Na razie zrobilismy tyle, ile lekkoatleta uzyskując minimum na mistrzostwa. I warto o tym pamiętać oddając hołd popularności piłki nożnej.
A w polityce jak zwykle. Popularyzuje się oś sporu między PiS a PO. Mam wrażenie,że nawet gdyby p.Szydło stwiedziła,że najlepszy jest Lewandowski to p.Kopacz wskaże Muellera.W końcu Go west. Na tym tle znakomicie jest pompowany Petru i .Nieszczęsna. Gdyby każdej partii opozycyjnej poświęcić tyle pozytywnego czasu to Korwin już dawno byłby królem nie tylko w internecie. A swoją drogą znacie kogoś kto chce głosować na partię Petru? Ja znam.Człowiek sprzedał swietnie prosperującą firmę Niemcom, za pomocą obcych banków wyprowadził zysk na Cypr a dziś domaga się zmian w Polsce. Aha, zapomniałem. Sam nigdy nic nie stworzył ani nie osiągnął. Firmę odziedziczył po rodzicach. A Lewandowski do wszystkiego doszedł heroiczną pracą.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)