Po tragicznym wypadku pod Nowym Miastem, w którym zginęło 18 osób, w sieci pojawiły się liczne teksty sugerujące, że przyczyną wypadku jest panująca w Polsce bieda, ba spotkałem nawet tekst, w którym autor sugerował że to wynik „pazernego kapitalizmu” (sic!). Jak wiadomo do wypadku doszło we wtorek, 12 października nad ranem. 17 pasażerów volkswagena i kierowca byli pracownikami sezonowymi - jechali na zbiory jabłek. Jechali dostawczym samochodem, w którym było tylko sześć miejsc siedzących. Panowały fatalne warunki atmosferyczne - gęsta mgła ograniczała widoczność do 100 metrów, a nawierzchnia drogi była śliska i pokryta liścmi. Ze wstępnych informacji wynika, że prowadzący auto, mimo wspomnianych warunków zdecydował się wyprzedzić jadący przed nim samochód. Wtedy właśnie zderzył się czołowo z jadącą z naprzeciwka ciężarówką.
Już w kilka godzin po tragedii na Onet.pl pojawił się artykuł zawierający liczne wypowiedzi mieszkańców Zardek, skąd pochodziły ofiary tragicznego wypadku. Tutaj mały fragment: „... u nas jest bezrobocie, ludzie ledwo wiążą koniec z końcem. Każdy chce zarobić jakąś złotówkę, żeby mieć na chleb, żeby głodnym nie chodzić. Dlatego wsiedli do tego busa, jabłka jechali zrywać. Mirek siedział za kierownicą. Ale jego też nie ma co winić. Sam przecież zginął. ... Zabrał ludzi, bo chciał, żeby i oni zarobili. Winni są politycy, bo żrą się między sobą, a ludzie nie mają co do garnków włożyć...”


Komentarze
Pokaż komentarze (24)