Kryzys bankowy i szalejąca drożyzna, katstrofy ekologiczne, Haiti, tsunami i Fukushima, katastrofy na drogach czy w powietrzu, światowy terroryzm, puste stadiony, etc., etc. – wymieniać można w nieskończoność, więc skrótowo napiszę tylko – te wszystkie nasze codzienne tragedie stają się bardziej zrozumiałe bo w końcu wiemy, z dużą dozą prawdopodobieństwa, kto za tym wszystkim stoi. Świadomość poznania osoby winnej tych wszystkich spadających na nas plag zawdzięczamy wiedzy, intuicji (geniuszowi?) posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego, który komentując w programie "Fakty po Faktach" akcję ABW ws. strony antykomor.pl., stwierdził, że jest "wielce prawdopodobne", że działania ABW inspirował osobiście premier Tusk.
Dzięki niedoścignionej dedukcji (dowód tu: http://www.tvn24.pl/12690,1703912,,,premier-inspirowal-akcje-abw-wielce-prawdopodobne,wiadomosc.html) pana posła Girzyńskiego, który wbrew wrednym plotkom nie jest klonem prezesa i potrafi samodzielnie dodać dwa do dwóch, z mniejszym niepokojem wsłuchiwać się teraz będę w częste ostatno przepowiednie o rychłym jakoby końcu świata. Skoro znamy przyczynę (czytaj winnego) to jeszcze nie jest za późno :)
PS. Proponuję zasadę „WIELKIGO PRAWDOPODOBIEŃSTWA“ zakotwiczyć na stałe w naszym życiu codziennym a głównie w prawodawstwie. Może być jako „Lex Girzyński“. Pan poseł przejdzie do historii a my będziemy mieli łatwiejsze życie.
R’n’R


Komentarze
Pokaż komentarze (149)