Wlasnie dotarla do mnie wiadomosc, która otwarcie mówiac doslownie zamienila mnie w przyslowiowy slup soli. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (IOC) zastanowi się, czy w rezultacie protybetanskich demonstracji nie przerwać tegorocznej sztafety olimpijskiej. Decyzja ma podobno zapasc juz w piatek na nadzwyczajnym posiedzeniu IOC zwolanego przez jej przewodniczacego Jacques Rogge.
Po incydentach w Atenach, po zenujacej antyceremoni w Pekinie, po ciuciubabce z demonstrantami w Londynie doszlo wczoraj do dramatycznych scen w Paryzu. Francuska policja w najlepszych tradycjach ZOMO runela z palami na demonstrantów. Dziesiatki aresztowanych i poszkodowanych. Równiez ducha winnych gapiów których jedyna „zbrodnia“ byla choragiewka z barwami Tybetu. W szalenstwie byla metoda, gdyz ci z czerwonymi choragiewkami mogli spokojnie dalej nimi wymachiwac. Jak stwierdzil rzecznik policji pochodnia musiala byc dwukrotnie gaszona i ponownie zapalana „ze wzgledów technicznych“ jak sie wyrazil. Dobre. Chyba panaurbanowa szkola.
Szef prasowy IOC pan Kevin Gosper (Australia) nazwal demonstrantów z Londynu i Paryza „profesionalnymi szkodnikami“ pelnymi „zgorzknienia i nienawisci“. Ciekawe czy czytal „Trybune Ludu“ AD 1976.
Segiej Bubka (czlonek IOC od 1999) powiedzial ze jest „zaszokowany“ i „rozgoryczony politykami którzy wykorzystuja sport i sportowców do wlasnych celów“. Mozna powiedziec, ze co prawda nie na miejscu ale lepiej pózno niz wcale. Szkoda jednak, ze nie dziesiat lat temu. Byla ku temu okazja. Widocznie courage zabraklo.
Ogien olimpijski ma dotrzec do USA w srode. Jednak juz dzisiaj na slynnym Golden Bridge w San Francisco pojawily sie ogromne transparenty z napisem „FREE TIBET“ i flagi tybetanskie. Daje to pewien przedsmak na jutro.
Na hucpie w Pekinie, przewodniczący komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich w Pekinie pan Liu Qi powiedzial: „Najświętszy ogień jest symbolem ducha olimpijskiego. Ucieleśnia nadzieję i marzenia, światło i radość, przyjaźń i pokój“.
No wlasnie towarzyszu Liu Qi. Swiete slowa. Czekamy na czyny. Tysiace tybetanskich dzieci pokonujacych wlasnie wysokogórska droge ucieczki przez Nepal do Indii, pod ogniem chinskich snajperów, tez.
PS: Prezydent Bush oswiadczyl ze wezmie udzial w uroczystej inauguracji igrzysk bo ... zostal zaproszony. Chiny zas oświadczyły, że "żadna siła nie powstrzyma sztafety olimpijskiej".
Pozyjemy, zobaczymy.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9834199,wiadomosc.html
http://www.wprost.pl/ar/127310/Sztafeta-olimpijska-zostanie-przerwana/
http://derstandard.at/?url=/?id=3292228


Komentarze
Pokaż komentarze (4)