Redaktor FAKTU pan Warzecha postanowił w swoim ostatnim wpisie na S24 „Premier Tusk o dalszych losach traktatu“ (http://lukaszwarzecha.salon24.pl/79205,index.html) podziękować Irlandczykom, mieszając z błotem obecną ekipe rządzacą, ze szczególnym uwzględnieniem premiera i przy okazji zaprezentować swoją skromną osobę jako gorącego patriotę, znawcę polityki i problemów Polski i Europy.
W miarę swoich nabytych wiadomości, (zapewne na wykładach materializmu dialektycznego) przejechal się srogo po TL i usiłuje nam wmówić, jakie to szczęście Polskę i Europę (z łaski Irlandczyków) spotkało. Pisze ... Uważam, że rząd Tuska popełnia błąd z punktu widzenia interesu Polski, ale też taka postawa jest spójna z filozofią uprawianej przez niego polityki zagranicznej, której sens da się streścić w powiedzeniu „tisze jed'esz, dal'sze bud'esz" ...
Uważam, że red. Warzecha widzi tylko to, co chce widziec i odwraca kota ogonem. Zupełnie normalne, ale dla dziennikarza (nawet FAKTU) niebezpieczne i dewaluacyjne zawodowo. Jak wiadomo, słynny fotomontaż z Faktu jak i ostatnia wypowiedź premiera o „zabijaniu“ znacząco wpływają stosunki i przyjaźnie między narodami :–) Czy pozytywnie, o tym można i należy dyskutować.
SWOJĄ PRAWDĘ udawadnia w pięciu punktach, myląc się przy okazji pięciokrotnie.
Po pierwsze – ... Traktat Lizboński nie zawiera żadnych tak korzystnych z naszego punktu widzenia postanowień ... (red. Warzecha)
Traktat Lizboński, jak każda ustawa konstytucyjna jest kompromisem, nie zawiera żadnych aż tak korzystnych z punktu widzenia jednostkowego postanowień. Zawiera korzystne postanowienia dla WSZYSTKICH obywateli Unii.
Po drugie – ... zawiera fatalne dla nas rozwiązanie systemu głosowania ...
Fakt, fatalne rozwiązania systemu głosowania nie tylko dla Polski ale dla WSZYSTKICH członków Unii bo faworyzując większość, nie faworyzuje żadnego z nich. Z zaściankowego punktu widzenia ma pan Warzecha bezprzecznie rację, ale tylko i wyłącznie z tego. Każde głosowanie przynosi zwycięstwo jednej opcji nad drugą. Pomijając operetkowe „głosowania“ w „parlamentach“ komunistycznych czy faszystowskich, ale chyba nie o to chodzi.
Po trzecie – ... TL nie jest niezbędny dla funkcjonowania Unii w jej obecnej postaci ani nawet do jej dalszego rozszerzania ...
TL jest niezbędny dla funkcjonowania Unii w jej obecnej postaci i na tle zmian zachodzących w gospodarce światowej i nadchodzącej recesji. Jezeli Pan Warzecha nie widzi tego zagrożenia to powinien, albo zacząć czytać gazety, albo podciagnąć kwalifikacje, albo zmienić zawód.
Po czwarte – ... w Polskim interesie leży rozpoczęcie prac nad nowym rozwiązaniem i walka w jego ramach o lepszy dla nas system głosowania ...
W Polskim (ani żadnym innym) interesie nie leży rozpoczęcie prac nad nowym rozwiązaniem, bo oznacza to stratę co najmniej 2 lat. Tego czasu nie mamy ani my, ani Europa. Z „Fakt-owego“ punktu widzenia, ŁAD i PORZĄDEK to zaprzeczenie egzystencji. Zrozumiałe, ale nie do zaakceptowania.
Po piąte – ... wpychanie Irlandczykom TL na tak zwanego chama będzie ostatecznym dowodem na arogancję europejskich elit, które przecież tyle pokrzykują o konieczności zbliżenia Unii do obywatela ...
Wpychanie komukolwiek, jakiegokolwiek dokumentu konstytucyjnego, na tak zwanego chama, jest dowodem na arogancję każdej elity rządzącej. Na tej „arogancji“ opiera się demokracja pośrednia w odróżnieniu od demokracji bezpośredniej (ostatnio w użytku za czasów Diogenesa). To chyba Pan Warzecha powinien wynieść ze szkoły podstawowej. A jeżeli nie wyniósł to kiepsko świadczy o jego wykształceniu i logice.
Na zakończenie proszę Pana Warzechę (i wszystkich innych) o przytoczenie przykładu naprawdę czytelnego dokumentu konstytucyjnego (red. Warzecha) i uzasadnienie powyższym, bezsensu egzystencji takich np. trybunałów konstytucyjnych.
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (2)