Prezes IPN przyznał wprawdzie, że nie ma w niej stuprocentowego dowodu na to, że to właśnie Lech Wałęsa był "Bolkiem", ale tylko dlatego, że "tego typu dokumenty zostały starannie na początku lat 90. wyprowadzone".
http://wiadomosci.onet.pl/1771486,11,item.html
Wypowiedz pana Kurtyki pozostawiam bez komentarza. Niepotrzebny. Pan Kurtyka sam siebie trafił i zatopił. Ręce opadają.
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (4)