Dziennik (Marta Stremecka) wybełkotał(a):
www.dziennik.pl/opinie/article387429/Fakty_i_mity_w_sprawie_Kataryny.html
Osobiście sądzę że ich bełkot trzeba do znudenia , gdzie się da demaskować więc czytam , nie wiem czy się śmiać czy płakać bowiem Pani pisze.....
Kataryna podniosła wielki krzyk
Ja krzyku nie słyszałem. Po prostu opisała sprawę i napisała , na spokojnie (o ile to możliwe) co o tym myśli.
Od kilku dni agresywni blogerzy, ale także Gazeta.pl Rzeczpospolita przekręcają fakty, wmawiając DZIENNIKOWI, że ten szantażował Katarynę
Nie jestem agresywnym blogerem. Ale Wasz SMS to była forma nacisku spełniająca definicję słowa szantaż . Ale może się mylę i była to próba przekupstwa? Dodamy przekupstwa znanej publicystki....
Powtorzmy raz jeszcze: KATARYNA POWIEDZIAŁA, ŻE JEST GOTOWA UJAWNIĆ SWOJE DANE.
Tak, o ile Czuma zdecyduje się na pozew. Ale się nie zdecydował (bo nie miał powodu) więc oficjalnie Kataryna NIE ZGADZAŁA SIE na ujawnienie. Zresztą Wy podobno jej nie ujawniliście. To poco argumentujecie że ona się chciała ujawnić. Zdecydujcie wreszcie czy ją ujawniliście (jak sądzi 99,99% internautów) czy nie. Bo ja w jednym Waszym tekście rza czytam że nie a w innym że mieliście do tego prawo.
Kilkanaście godzin poszukiwań i okazało się, że kilka osób w Warszawie wie, kim jest Kataryna
zwłaszcza jak się ma czyjś prywatny zarejestrowany numer telefonu. Powierzyłą Wam go Kataryna i nie mieliście prawa sprawdzać kim jest urzywając tego numeru. Waszym informatorom nalży się z mocy prawa Wasza ochrona a nie demaskacja!
Piszemy też wyraźnie, że jeśli się nie zgodzi, my jej danych nie udostępnimy.
Więc kłamaliście bo ona się nie zgodziła a Wy jej dane ujawniliście.
(to w końcu mieliście prawo ujawnić i ujawniliście czy nie ujawniliście) ZDECYDUJCIE SIĘ!
Zreasumujmy. Kataryna nadal nie jest ujawniona
- jest ujawniona !!! nawet jej zdjęcie można już zobaczyć w necie . Jako żywo JEST więc nie kłamcie że nie przez Was.
Szantaż polega na ofercie: niech się pani ujawni u nas, ale jeśli pani nie chce, uszanujemy to.
raczej: a jeśli nie to obsmaruje Panią FAKT. Zresztą ona ona się nie ujawniła u Was więc ją ujawniliście sami spełniając swoją groźbę (zakładam że decyzja czy Fakt, czy wy to wewnętrzna sprawa Aksel Springer)
a dalej to się Pani już powtarza droga Pani... poziom emocji (strachu?) w Dzienniku najwyraźniej nie opada. Karnowski, Michalski.. w kółko piszecie te same kłamstwa jakby nie było tysięcy świadków. A PAni to już sama się we własnym tekście powtarza.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)