Luckymag Luckymag
49
BLOG

Zamach na Prezydenta - ogólnie

Luckymag Luckymag Polityka Obserwuj notkę 3

Zadziwia mnie tok tej dyskusji. Zadziwia mnie to, że samo stawianie pytań i ujawnianie swoich wątpliwości dla wielu ludzi oznacza konieczność jednoczesnego udowodnienia jakiejś innej teorii i obalenia wszystkich kontrargumentów.

 

TAK nie jest

Osobiście nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem teorii o zamachu na samolot i jego pasażerów. Moje podejrzenia rodzą się z faktu, że nie wierzę, iż doświadczony pilot, znający samolot i lotnisko na dwa kilometry przed lotniskiem sądził, że do niego dolatuje, bo popełnił błąd.

 

Nie wierzę też, że 1200 m przed lotniskiem sądził, że jest na 100m już ścinając czubki niewysokich drzew.

 

Zastanawia mnie jak to możliwe, że błąd pilota, (jeśli to jego błąd) mógł być tak duży??? Nie jestem ekspertem, ale jak ma się 2,5 kilometra pasa przed sobą to można lecieć na bezpiecznej wysokości kilkunastu metrów jeszcze na jego początku (tam gdzie są lampy przed pasem) Często latam samolotami i nawet w bardzo trudnych warunkach lądują one dość "gwałtownie".

 

To, co mnie najbardziej zaniepokoiło to szum informacyjny. Liczba podchodzeń do lądowania, nieznajomość rosyjskiego, zły czas katastrofy itd. Da się to wszystko uzasadnić bałaganem i chęcią jego ukrycia, ale ......

 

 

 

Niedowierzam w istnienie broni elektromagnetycznej, o której sami Rosjanie pisali w 2008r, bo nie wierzę dziennikowi Prawda i tajne radzieckie bronie to mitologia.

 

Nie wierzę za bardzo w sztuczne wywoływanie mgły. A mgła jest bardzo ważnym elementem teorii spiskowej. Gdyby jej naprawdę nie było (początkowo tak sądziłem) to ostrzeżenia o jej istnieniu były by podejrzane a katastrofa z pewnością zawiniona przez technikę (awarię lub "środki techniczne").

 

Ale wielu świadków, w tym Polaków potwierdza gęsta mgłę.

 

Generalnie klocki do siebie nie pasują...

Żadnej logicznej teorii zamachu nie potrafię sklecić bez brnięcia w coraz mniej potwierdzone i coraz bardziej wątpliwe założenia.

 

Ale to nie ma wielkiego znaczenia. To nie oznacza, że mam przestać domagać się odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

 

Jeszcze sprawa filmiku. Długo go oglądałem. Po pierwsze nie widzę nic dziwnego w tym, ze są na nim ludzie. (Choć ja widzę tylko gościa z torbą pod koniec) Nawet filmiki są trzy. Ludzie się zbiegli - do drogi blisko a nie jest to odludna droga. Pełno ludzi widziało ten wypadek i wielu z nich pobiegło.

Może tez byli już też jacyś ratownicy z lotniska.

 

Strzały.. Teoria o wybuchającej amunicji jest dość prawdopodobna. Nie umiem odróżnić strzału od wybuchu amunicji. Polskie głosy. Nawet operator jednego z filmów, który mieszkał w pobliży mówił do siebie głośno po polsku. Ja słyszę tylko polskie "uspokój się" i może to być przywołanie do porządku kogoś, kto wpadł w histerię na widok tak koszmarny, że mało kto mógłby sobie to wyobrazić.

 

Nie mniej zadziwia mnie wykpiwanie tych, co pytają przez tych, co sądzą, że odpowiedzi juz znają. NIC NIE WIECIE. Nie macie zielonego pojęcia, dlaczego ten samolot się rozbił, bo nikt nie ma.

 

Nie zamykajcie, więc nam ust tylko rozmawiajcie nie wykluczając z góry żadnego pomysłu na rozwiązanie tej zagadki.. I nie każcie nam spokojnie czekać aż Ruscy łaskawie ujawnią, lub nie, to, co sami sobie ustalą.

Gdyby nie zdjęcia Białoruskiego dziennikarza o wymianie żarówek nigdy nikt by się nie dowiedział nie mówiąc o innych niedopatrzeniach.

 

No i nie powtarzajcie głupot o zmuszaniu pilota przez Prezydenta do lądowania po omacku. Pilot nie samobójca i wie, co robi a sytuacja ma się nijak do Tbilisi. (Choć pilot mógł czuć się pod presją i może bardzo mu zależało na wykonaniu zadania, ale w granicach jego bezpiecznej wykonalności)

 

 

 

 

 

 

Luckymag
O mnie Luckymag

Biorę to na logikę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka