Rzadko oglądam "Kropkę nad I" w wykonaniu plotkarskiej dziennikarki Moniki Olejnik, ale tym razem sprawa zawieszenia Jakubiak była na tyle ważna, że rozmowę Rostkowskiej z Panią Moniką sobie z Internetu odtworzyłem. Im dłużej jej słuchałem w tym większym szoku byłem. Nie ukrywam, że pokładałem pewne nadzieje w wewnątrzpisowym "liberalnym" ruchu mogącym tą partię nieco otworzyć na głosy więcej niż 20% wyborów. Nie znam się na politycznej taktyce i nie wiem czy Migalski zrobił dobrze publikując swój list, ale wiem, że się z treścią tego listu zgadzam. Wierzę też, że Migal nie napisał tego z prywaty, lecz "pro publico bono".
Niestety moje nadzieje niemal legły w gruzach podczas tego wywiadu. Jeśli Liderem tego "liberalnego" ruchu ma być między innymi Kluzik-Rostkowska, to nic s tego nie będzie. W każdym razie nic dobrego.
Początek wywiadu jest OK. "Lojalność nie oznacza bezmyślności, lojalność nie zwalnia mnie od myślenia…" itd…
Później jednak Pani Joanna dała się Pani Monice wciągnąć w coś w rodzaju testu lojalności wobec PiS i Kaczyńskiego. W taki mały "egzamin z poglądów". W tym punkcie Pani Joanna poległa.
O: "Co Pani myśli o Henryce Krzywonos"
R: "Wolałabym żeby takiej dyskusji nie było, ale ja miałem wtedy 18 lat…..", "Jakbyśmy rozmawiali o roku '88 to mogłabym w tej sprawie mieć swój własny osąd"
O: "Jarosław Kaczyński wyraża ostre opinie na temat ….."
R: "Patrzę na to, jako na taką poniewczasie kłótnię starszych kolegów…"
Rostkowska schodzi niby z linii ognia pozostawiając jednak wrażenie, że nie podziela zdania o potrzebie wyczyszczenia historii z mitów, jakie wykreowała Wyborcza i inne media i ludzie związani wcześniej a to z SB (jak Wałęsa) a to z komuną w ogóle (Jak Mazowiecki)
O: Co się dzieje z Jarosławem Kaczyńskim teraz"
R: "trudno mi powiedzieć"
Pytanie niemal sugeruje, że coś się "dzieje z Kaczyńskim Odpowiedź w sumie to potwierdza.
O: "czy wyobraża sobie Pani bycie w partii z szefem Zbigniewem Ziobro"
R: "Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji"
Według mnie podzielanie przez kogoś z PiS tego rodzaju krytyki wobec innego członka PiS jest niedyplomatyczne i szkodliwe. Można powiedzieć przecież, że się nie podziela poglądów Ziobry, ale jeśli ……. ITD.
O: "Czy to zdenerwowało szefa" (o odmowie bycia wiceprezesem partii"
R: " Zdenerwowało nie, ale chyba poczuł się tym urażony"
Pięknie… Salonowe media uwielbiają bawić się w psychoanalizę Jarosława Kaczyńskiego. Można im w tym pomóc utwierdzając wszystkich w mniemaniu, że JK to człowiek, którego łatwo można urazić (obrazić). Czytaj, człowiek mały.
W sprawie głosowania nad marszałkiem
R: "Nie wyobrażam sobie głosowania przeciw Schetynie" (skoro głosowałam za Wenderlichem). Czy Schetyna rzeczywiście jest lepszy od Wenderlicha?? Czy PO nie zachowuje się gorzej od SLD?? SLD przynajmniej zawsze było tam gdzie jest a PO to jedna wielka ściema. Wspierać komuchów czy oszustów?
O: Czy jesteśmy w kondominium Rosyjsko – Niemieckim?
Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista. Kaczyński nie stwierdził, że Polska jest w tej chwili takim kondominium, ale że polityka PO-PSL do tego może prowadzić (w znaczeniu nieformalnym)
R: JA mam poczucie, że Polska jest niepodległym krajem
O: "Czyli nie jesteśmy w kondominium"
R: "Dla mnie nie"
Pani Rostkowska chyba zaczęła grać w orkiestrze TVN-PO. Udaje, że nie rozumie (lub nie rozumie), co powiedział Kaczyński i powtarza interpretację PO, PSL, SLD i TVN itd…
O: to jak pani komentuje te wypowiedzi…
R: wzdycha i mówi "wolałabym je zostawić bez komentarza"
Czyli jest super. Polityka zagraniczna PO jest wspaniała i nie uzależnia nas od Niemiec i Rosji. Jesteśmy traktowani po partnersku na równi z innymi krajami a Kaczyński coś bełkocze, bo pewnie się obraził…
Żeby była jasność: Kampanię Kaczyńskiego oceniam dobrze i uważam, że fajnie by było tą zmianę języka zachować zamiast kompromitować się dywagacjami na temat budowy Tupolewa w wywiadach internetowych (niech sobie dywagują media i specjaliści ale w wykonaniu JK jest to wystawianie się na strzał).
Ale ten wywiad to dla mnie porażka.. Chęć przypodobania się TVN-owi wzięła górę nad bronieniem racji PiS. Nie tak sobie wyobrażam wewnętrzną walkę i nie tego oczekuję po "liberałach" by powoływali się na koleżeństwo ze Schetyną i omawiali publicznie stan psychiczny lidera partii.
Szkoda



Komentarze
Pokaż komentarze (4)