A lud stał i patrzył... - Jest to cytat z Ewangelii św. Łukasza (r. 23, w. 35). Opowiada on o stosunku ówczesnego Chrystusowi społeczeństwa wobec Niego samego. Tak i dziś mamy lud, który ślepo patrzy w pewien wyznaczony punkt tak jak koty za czerwoną kropką laseru na ścianie. Ów Wysoka Rada, która szydziła z Chrystusa staje się dziś mainstreamymi mediami, rządem i lewicą, która sobie kpi z Polskości i z Wiary Katolickiej.
Jak pisał św. Pius X w swoim Pascendi Dominici Gregis: "Zwolenników błędów należy dziś szukać nie już wśród otwartych wrogów Kościoła, ale w samym Kościele...:"Kościół prócz wrogów wśród lewicowej części społeczeństwa musi się zmagać z nowym wrogiem - ludem pustym i przewrotnym, których Pius XI określił najgorszymi wrogami Kościoła. To dziś, lud zamiast przyjmować i wypełniać doktryny, jak heretycy negują je i wrzucają na spalenie, przy aprobacie herarchów Kościoła. A lud stał i patrzył...
W liberalnym świecie, gdzie wespół w zespół pracuje kapitalizm i socjalizm nie ma miejsca na naukę Boga. Leon XIII, wybitny papież XIX wieku spostrzegł, że: "Dość już nasłuchał się tłum o tym, co się zwie "Prawami Człowieka", niechże usłyszy kiedyś o prawach Boga". Świat odrzucił Boga, Jego porządek i Jego miłość dla pieniądza, dla hedonizmu, dla nauki. I znów lud stoi i patrzy i szydzi z chrześcijan chodzących do Kościoła. Upodobniliśmy się w swym cierpieniu do Chrystusa, a świat stał się i tłumem i Wysoką Radą. Stał się theatrum mundi gdzie grają i świat, i Kościół, i Chrystus, lecz świat uważa za reżysera człowieka, a nie Boga. Właśnie przez tę zadufaną tezę antyklerykałów i rewolucjonistów ten teatr chyli się ku upadkowi...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)