Blog
Oczy szeroko otwarte
ŁukaszEm
ŁukaszEm Bloger dojrzewający już nieco cyniczny, a od zawsze ideowy i bezczelny.
0 obserwujących 107 notek 83213 odsłon
ŁukaszEm, 28 lutego 2016 r.

List do Komitetu Obrony Demokracji

fot. Adam Grycuk (Wikipedia, CC BY-SA 3.0).
fot. Adam Grycuk (Wikipedia, CC BY-SA 3.0).

Drogi KOD-zie - dobrze, że jesteś. To niesamowite wiedzieć, że są jeszcze w Polsce całe setki ludzi, którzy wierzą w sens hasła “Nam nie jest wszystko jedno” NIE TYLKO dlatego, że służy ono jako reklamowe motto jednego z krajowych dzienników.

Ludzi, którzy wierzą w zasady państwa prawa, w demokrację liberalną, w prawo i sprawiedliwość - ale jako wartości, a nie w partię polityczną, która zarówno prawo, jak też sprawiedliwość traktuje wyjątkowo cynicznie, użytkowo. 

Mówią przeto, że demokracja liberalna i społeczeństwo obywatelskie nie są sexy. Że trudno ich bronić, bo to przecież oczywistości. I że łatwiej się walczy w imię Wielkich Haseł, jak Bóg, Honor i Ojczyzna, bo to przecież takie polskie, bo przecież polskość jest atakowana rzekomo z każdej strony, sprzedawana i zatruwana ponoć obcymi wpływami. A przecież demokratyczne zasady to również Wielka Sprawa. Bez nich okazuje się, że - jak obserwujemy to w Polsce przez ostatnie miesiące - rządzi nie siła prawa, ale prawo siły. Do tego cynizm, partyjniactwo, mit o przewodniej roli partii w narodzie, stawianie prymatu prawa pisanego przez parlamentarną większość na potrzeby li tylko partyjnej machiny, a nie na potrzeby całego społeczeństwa i państwa. 

Przykładem niech będzie formalne zablokowanie ustrojowej roli Trybunału Konstytucyjnego, okraszone obelgami rzucanymi pod adresem sędziów, przypisywanie im złych intencji. Co wymowne, decyzje prawne Sejmu, Senatu i prezydenta RP dotyczące Trybunału Konstytucyjnego zostały zmiażdżone przez niezależnych ekspertów z Komisji Weneckiej. Ale nasza władza ma to za nic, bo przecież jesteśmy suwerennym państwem i to nasza wyłączna wola, jeśli chcemy rozwalić swoją demokrację. A niszczącymi jest reprezentacja polityczna niecałej 1/5 Polaków uprawnionych do głosowania w wyborach parlamentarnych, która uzurpuje sobie prawo do niszczenia życia innych Polaków, mających o tej władzy jak najgorsze zdanie. 

Dołóżmy do tego sączona w mediach publicznych narodowych nachalna propaganda, która nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem, za to wiele z prymitywnym urabianiem widzów na swoją modłę.... 

Twoje diagnozy są słuszne, drogi KOD-zie. I na wielki szacunek zasługuje to, że za nie poprzestałeś na posiadaniu racji, ale zmobilizowałeś dziesiątki tysięcy ludzi w całej Polsce (a także zagranicą!) do wyjścia na ulice, aby tę prawdę pokazać obecnej władzy. I że godnie znosisz całą tę polityczną propagandę, w której przedstawia się Ciebie jako dzieło resortowych dzieci, świń oderwanych od koryta, komunistów i złodziei.

A przecież są w Twoich szeregach ludzie z piękną historyczną kartą: byli żołnierze Armii Krajowej i powstańcy warszawscy, byli dysydenci z czasów PRL i członkowie opozycji demokratycznej, działacze społeczni, aktywiści…Piękni, dumni, mądrzy ludzie, którzy cenią wolność, wierzą w jej wartość i potrafią w działaniu udowodnić, jak ważna jest dla nich.

Co innego jednak protestować w słusznej sprawie, a co innego zrozumieć przyczyny, dla których władzę w Polsce przejął PiS oraz jego stronnicy. Tutaj, drogi KOD-zie, masz przed sobą długą drogę intelektualną do przebycia. Sprawy nie są bowiem tak proste, aby wystarczyło zwykłe odsunięcie PiS od władzy, aby w Polsce znów było normalnie. PiS bowiem to objaw choroby, nie choroba sama w sobie. 

Polska choruje na brak szacunku. Na brak uznania dla godności dla słabszych, mniej zaradnych. Na bylejakość, na którą skazane są coraz większe grupy Polaków, których przekonuje się, że tak ma być, a jeśli coś im się nie podoba, to tylko i wyłącznie ich wina. 

Co z tego, że w Polsce przez lata urósł skumulowany PKB, skoro dla wielu osób to nie był przypływ, ale fala powodziowa, która targała nimi od prawa do lewa, odbierając stabilność w życiu? 

Co z tego, że doczekaliśmy się pięknych pociągów Pendolino lub Pesa Dart, skoro wiele osób mimo, że ciężko pracuje, nie stać nawet na to, aby kupić bilet na podróż ze swojego miasta powiatowego do miasta wojewódzkiego? 

Co z tego, że mamy nowe pociągi, jeśli przez wygaszanie linii kolejowych (“bo są nierentowne”) przez spółki publiczne (!) kierujące się nie dobrem ogólnym, ale interesem ekonomicznym, mieszkańcy wielu małych miast są skazani na ekonomiczne lub kulturalne wykluczenie? 

Co z tego, że mamy piękne nowe gmachy sądów, skoro tak często sądy pracują opieszale, każąc latami czekać na wyroki w prostych sprawach? 

Co z tego, że rósł PKB, skoro wiele osób zarabia koszmarnie niskie pieniądze i wpada do grupy tzw. working poor, którym nawet uczciwa i ciężka praca nie pozwala się utrzymać? 

Lubimy się chwalić sukcesem rodzimej przedsiębiorczości. Tylko co z tego, gdy często wiele osób czuje się skazanymi na łaskę szefa, który raz zapłaci, a raz nie, a gdy upomnieć się o wypłatę, naśle zbirów i potnie nożem, a potem zostawi konającego na pastwę losu? 

Opublikowano: 28.02.2016 14:45.
Autor: ŁukaszEm
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Zaliczyłem kilkuletnią przygodę z dziennikarstwem. Wystarczająco długą, by zmądrzeć i poszukać innych zajęć, które pozwalają zmieniać rzeczywistość. Wierzę w rozum i racjonalne spojrzenie na fakty, choć do ich oceny częściej używam lewego oka.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @PK2 Co innego pozostało niz minimum przyzwoitosci i apele o rozsądek?
  • @ZUKOSA Z większością komentarza się zgadzam, co do marszałków - to jest właśnie polskie...
  • @PAULA 20 Sporo. Religia ma rolę m.in. kulturotwórczą. Kultura może wpływać pozytywnie lub...

Tematy w dziale