13 obserwujących
114 notek
247k odsłon
  1452   0

Nasi przodkowie - Wandale

 

Nasi przodkowie – Wandale

A co tam nowego w historii starożytnej Polski?

Ano wiele… trwają prace genetyków i antropologów, również ponowna analiza starożytnych źródeł przynosi rezultaty. Grupa uczonych z Berlina nanosi na mapę miasta wspomniane na trudnej do odczytania mapie Ptolemeusza z II wieku. Cóż się działo wtedy w Polsce? Trwała właśnie ekspansja plemion germańskich na polskie ziemie (pierwszy germański, ale nie ostatni drang-nach-ost). Na Pomorzu znajdziemy miasto Rugiów – plemienia germańskiego, które wzięło nazwę od niemieckiej wyspy Rugia, która później w VII-XI wieku będzie siedzibą Ranów – najgroźniejszych słowiańskich piratów morskich, którzy złupili nawet Danię i Norwegię. Ale do Ranów od tego momentu jeszcze musi upłynąć 800 lat. Gdzieś nad Wartą lokowane jest miasto Setidava. I jest to ogromna niespodzianka, gdyż jest to nazwa dacka. Istniało wielkie państwo dackie na terytorium Rumunii, podbite przez Rzym, ale nikt nie przypuszczał że sięgało aż do Polski. O północnej prowincji Dacji znajdują się ponoć wzmianki w niektórych kronikach. Na mapie Ptolemeusza znajdziemy… Kalisz, a jakże, w 200 roku! A któż by podejrzewał starożytność Bydgoszczy? J Występuje ona pod nazwą Ascaucalis. W okolicach Krakowa występuje miasto Corrodunum. Brzmi celtycko… wiadomo o osadnictwie celtyckim w podkrakowskim Tyńcu. Najciekawszym miastem jest jednak występujące w zachodniej Wielkopolsce – Limis Lucus. Najciekawszym dlatego że wspomina o podobnej nazwie kronikarz Marcin Bielski w Kronice Polskiej z 1597 roku. Otóż legendarny Lech miał założyć pierwsze miasto na osadzie znanej dawniej pod podobnie brzmiącą nazwą. Wędrówka Lechitów występuje w Księdze Lat Minionych Nestora z Rusi Kijowskiej, który powiada że pod wpływem ucisku Włochów (Bizantyjczyków) grupa Słowian o nazwie Lachy uciekła znad Dunaju i osiedliła się w Polsce. Znajduje to odzwierciedlenie w legendzie o Lechu. Na tej podstawie Słowacki napisał „Julia Weneda” o najeździe Lechitów i upadku starożytnego ludu Wenedów. Bielski powiada jednak inne ciekawe rzeczy…

Na terenie Polski mieszkał wielokrotnie wspominany lud Wenetów, wspomniany już około Chrystusa. Rzuca się w oczy że wielokrotnie i uparcie kroniki niemieckie nazywają Słowian Venedi a od czasu do czasu Wandale. Kronika Niemiecka z czasów Mieszka mówi „i stanął pod bronią cały naród Wenetów od Elby aż po Wisłę” (Słowianie zamieszkiwali tereny aż do Łaby). Podobnym mianem „Venata” nazwywają Rosjan Finowie. W sagach Wikingów ziemie Słowian nazywane są Vindland. Od czasu do czasu mówią o Wandalach – Mieszko wymieniony jest jako książę Wandalski. Bielski podaje ciekawe wytłumaczenie, które również przyszło mi do głowy jako teoria robocza. Otóż pisze on:

Także pożegnawszy sie z nim, postąpił daley z ludźmi swemi, y obrócił sie prosto ku północy, a ku wschodowi słońca: y przyszedł na te mieysca, gdzie dziś Śląsko a Wielka Polska, Margrabstwo, Pomorzanie, Mekielburg, y inne: a wszędzie swego narodu języka wiele ludzi nalazł, zwłaszcza Wandalitow, abo Wenedow, z ktoremi lud swoy spolił

Archeologowie ponad wszelką wątpliwość wykazali że na terytorium Polski istniały 2 spore organizmy plemienno-państwowe. Pierwszym z nich był związek wandalski. Prawdopodobnie był to konglomerat plemion mówiących różnymi językami włącznie z celtyckim. Analiza języka wandalskiego pokazuje że był to język wschodniogermański. Jednak genetyka pokazuje niezmienność genetyczną ludności na terenie Polski od długiego czasu. Prawdopodobnie Germanie utworzyli elity i organizm plemienny. Drugi organizm to państwo Gotów. Goci zajęli tereny wzdłuż Wisły. W górach Świętokrzyskich utworzyli największą na świecie hutę żelaza, która mogła obsłużyć milionową armię. O Stąd nawet ozdoby kobiet gockich są z żelaza.

Wchłonięcie tych ludów jest widoczne rówież na nagrobku Bolesława Chrobrego który powiada „król Polaków i …. Gotów”.

Co teraz odkrywają na powrót archeologowie było oczywiste dla autorów XVIII wiecznych. Dzięki digitalizacji książek (dzięki o Google) można przeczytać XVIII wieczną pracą angielskiego autora Thomasa Nugenta pt „Historia Vandalii” http://books.google.pl/books?id=tOw-AAAAcAAJ&hl=pl&pg=PA130&ci=99%2C117%2C771%2C931&source=bookclip#v=snippet

Bez archeologów i genetyki, a za to wykonując POTĘŻNĄ kwerendę prac historyków niemieckich, duńskich, polskich i antycznych odtwarza on połączenie słowiańszczyzny z Wandalami.

Dla Niemców i autorów frankijskich Słowianie to nic innego jak Venedi – czyli lud Wenetów wzmiankowanych już od czasów Chrystusa na terenie Polski ( i być może potem wyparty na wschód przez germańską ekspansję ). Nie ma obecnie wśród historyków pewności czy byli oni ludem słowiańskim, mogli być np ludem dackim, natomiast na pewno przynajmniej zostali przez Słowian wchłonięci jak pisze o tym Tomasz Bielski. Nie tylko uparcie Słowianie zwani są przez starych autorów Venedami ale także Wandalami. Nugent odtwarza ten proces bardzo dokładnie wskazując na pojawiające się nagle wśród Wandali imiona słowiańskie czy swojsko brzmiące nazwy miejscowości. Słowianie przejęli również wandalskie bóstwo Rhadagasti zmieniając nazwę na Radogoszcz. Autorzy frankijscy bardzo często mylą Słowian (Venedów) z Wandalami, a pewna XIII wieczna kronika francuska powiada o władcy Wandali o imieniu Krak, panu na Krakowie, który najechał Galię. Bajania to, gdyż autor pisze o tym 900 lat po wydarzeniach, ale wskazują jednoznacznie na mylenie Słowian z Wandalami.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura