
prezydent Tarnowa, dr Ścigała może być ambasadorem
Taką gminą "eksportową" staje się powoli 100-tysięczny Tarnów. Niedawno z Ukrainy wrócił prezydent miasta, dr Ryszard Ścigała wraz z - co może zaskoczyć - całym tarnowskim teatrem. Jak się okazuje, włodarz miasta - wcale nie dużego - może funkcjonować z powodzeniem jako swego rodzaju ambasador "małej ojczyzny", jak coraz częściej w Polsce określana jest gmina.
We Lwowie, gdzie gościła tarnowska delegacja, doszło do sympatycznego spotkania międzynarodowego z udziałem Marii Kaczyńskiej, żony Prezydenta RP. Okazja była tym bardziej sympatyczna. Tarnowski Teatr im. L. Solskiego wziął bowiem udział w polsko-ukraińskim Dniu Dziecka we Lwowie. Występ tarnowskich artystów sfinansował Konsul RP, Waldemar Kowalski. Teatr tarnowski wystąpił w jednym z największych w Europie tego typu obiektów - Operze Lwowskiej, a widzami było prawie tysiąc dzieci ukraińskich i polskich. Nieprzypadkowo tarnowianie zaprezentowali maluchom spektakl "Marysia i krasnoludki". Na Cmentarzu Łyczakowskim (trochę podobnym do tarnowskiego Starego Cmentarza - patrz: tutaj i tutaj) spoczywa bowiem Maria Konopnicka.
Prezydent Ścigała miał okazję w towarzystwie prezydentowej Marii Kaczyńskiej zwiedzić ten piękny cmentarz lwowski. Tego typu sympatyczne imprezy polsko-ukraińskie (i to pod patronatem pań prezydentowych - Kateryny Juszczenko i Marii Kaczyńskiej) są na pewno większym wkładem w pojednanie polsko-ukraińskie niż dziesiątki oficjalnych wizyt dyplomatycznych. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, iż Ukraińcy, którzy przywiązują niezwykle dużą wagę do wydarzeń z przeszłości, doskonale pamiętają, że to właśnie w Tarnowie gościł ich bohater narodowy Symon Petlura, gdy usiłował wbrew woli bolszewików stworzyć niepodległe państwo ukraińskie.
Z całą pewnością można więc uznać prezydenta Tarnowa za ambasadora zarówno RP, jak i samego miasta. Tego typu wizyty są bowiem nie tylko przyczynkiem do poprawy stosunków międzyludzkich, ale także okazją do nawiązania kontaktów zarówno kulturalnych jak i gospodarczych.
oryg.w:W24


Komentarze
Pokaż komentarze