
Okładka książki Antoniego Sypka pt. "Mój Tarnów" / Fot. Marek Ciesielczyk
Antoni Sypek jest lokalnym historykiem. Jego dorobek wydawniczy mógłby wystarczyć na kilka habilitacji. Od lat szpera w tarnowskich archiwach, bibliotekach, dokumentach różnych instytucji, publikuje artykuły i książki poświęcone szkołom, zakładom, znanym rodzinom tarnowskim. Gdyby ktoś w nocy, jakimś cudem wyciągnął cegłę w murze miejskim, starszym niż 20 lat, pierwszym, który by to zauważył, byłby z pewnością Antoni Sypek. Niektórzy żartują, że herb Tarnowa można by zamienić na twarz Sypka i byłoby wtedy jeszcze bardziej po tarnowsku.
Sypek jak nie pisze, to albo jeździ na rowerze po tarnowskich uliczkach, albo stoi w deszczu i śniegu na Starym Cmentarzu i zbiera pieniądze na odnowienie zabytkowych nagrobków. Jest bowiem szefem Społecznego Komitetu Opieki nad Starym Cmentarzem. Do niedawna był także przewodniczącym Komisji Kultury Rady Miejskiej w Tarnowie.

Najbardziej tarnowski tarnowianin w Tarnowie - Antoni Sypek / Fot. Marek Ciesielczyk
Właśnie ukazała się kolejna książka najbardziej tarnowskiego tarnowianina w Tarnowie pt. "Mój Tarnów". Pierwsza jej część to "Pejzaże tarnowskiej", gdzie odwiedzimy i tarnowską kawiarnię Tatrzańska i wspaniały Ratusz. W drugiej części Sypek pisze o tarnowskich ulicach i placach. Część trzecia nosi tytuł "Czasy i ludzie". Sam Sypek przyznaje, że nie było jego zamiarem publikowanie pracy naukowej. Książka jest "hołdem w stronę historii rodzinnego miasta". Autor pokazuje Tarnów dawny i dzisiejszy.
W jednym z wywiadów Antoni Sypek stwierdził "Każdy z nas ma 'mój Tarnów' ...Mamy coś takiego w sobie, co pozwalało nam żyć wspólnie z Żydami, Ormianami, Czechami czy Ślązakami. ...kiedy jeszcze bardziej wzrośnie ranga tarnowskich uczelni, pojawią się kolejne rozwiązania komunikacyjne i znormalizuje demokracja, wówczas Tarnów się wzmocni... Będzie się rozwijał. Stanie się prowincją, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Tak jak wielkie prowincje rzymskie. Taki będzie wówczas mój Tarnów".
Dzięki takim "fanatykom" lokalności jak Antoni Sypek pojęcie "mała ojczyzna" nie jest tylko sloganem, lecz czymś, z czego można być dumnym, o co się dba, co się kocha.
oryg.w:W24



Komentarze
Pokaż komentarze