W homilii ( czyli po polsku na kazaniu ) “metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz powiedział m.in. że krzyża nie wolno używać do tego, by dzielić ludzi”.
Przyjmujac, iz rzeczywiscie tak powiedzial ( warto zastrzec, bo media glownego nurtu klamia gorzej niz w Prylu ), nasuwa sie pytanie nastepujace:
Abp Nycz to dostojnik jakiej religii? Czy czasem nie Kultu Swietego Spokoju ( dawniej Zlotego Cielca ), obok islamu najprezniej rozwijajacej sie religii w UE?
Ciekaw jestem, czy na Sadzie Ostatecznym uda sie dostojnikowi przekonac Pana Jezusa, ze nie wolno dzielic ludzi na zbawionych i na potepionych, bo przeciez nawet specjalizujacy sie w interpretacji nauczania JPII “Glos Cadyka” ( alias GW ) pisze, ze nie wolno.
( tu nalezy wygwizdac melodie z programu “Jaka to melodia?” ).
Inne tematy w dziale Polityka