Z ostatniej chwili:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4549131.html
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Jesli mamy byc szlachta polska a nie jerozolimska ( wg okreslenia Jana Chryzostoma Paska ), to pamietajmy, ze szlachectwo zobowiazuje – noblesse oblige.
Roznica miedzy jedna kategoria a druga wyjasnie moze na ponizszych przykladach.
Pierwszy to cytat z debiutanckiej noweli historycznej Henryka Sienkiewicza pt. “Niewola tatarska”:
Więc on władca ( chan ) zbliżywszy się pytał: 'Czemu przede mną na twarz upaść nie chcesz?" Odpowiedziałem mu: "Panie, jeśli ślachcicowi przed własnym królem tego czynić się nie godzi, jakże chcesz, abym przed obcym i poganinem to czynił?""Gdybym ci wybór dał, albo cześć mi oddać i na twarz upaść przede mną, za co wolnością byłbyś obdarzony, albo śmiercią okrutną umrzeć - co byś wybrał?"Odrzekłem: "Ciało moje jest tylko w niewoli." ( … )Kałmukowie zaś siec mnie surowcem poczęli i wkrótce krwią spłynąłem. Pytali mnie tedy: "Padniesz twarzą?" Odpowiadałem: "Ślachcicem polskim jestem."Wtedy ci siekli mnie na nowo, inni zaś ognia wolnego pod nogami mymi napalili, abym się piekąc prędzej o litość zawołał. Jakoż począłem ustępować, ale nie duszą, jeno ciałem, bo omdlałość wielka rozeszła się po kościach moich i światłość dzienna bladła w oczach. Dopiero widząc, że już śmierć nadchodzi, resztą sił podniosłem głowę do góry i zawołałem w stronę Rzeczypospolitej: "Widziszże ty mnie i słyszysz?" Aż tu nagle, jakoby przez cale stepy i Perekop, doszedł mnie głos: "Widzę!" - w dalekościach coś się ćmić poczęło, niebo i powietrze zbiegało się do kupy, z czego niewiasta ze słodkim obliczem wypłynęła i stanęła koło mnie. Ogień przestał mnie parzyć, surowiec nie świstał już nade mną i poczułem, że lecę na ręku onej niewiasty niesiony. Ona zaś ku niebu leci, a z nią roje aniołków śpiewających: "Nie w kontuszu, nie przy karabeli, ale w ranach? Rycerzu, rycerzu, w boju mężny, w męce cierpliwy, Chrystusów Palladzie cichy, krwawej ziemice synu wierny, witaj w spokoju, witaj w szczęściu - w weselu, w weselu!"...
Drugi cytat z Talmudu:
“I przysiagl rabbi Akiba ustami, a w sercu swoim przysiege uniewaznil”.
Juz w czasach Sienkiewicza owczesny salon “ludzi rozumnych, autorytetow moralnych” mial to samo zdanie o polskim szlachectwie ducha co dzisiaj Donald Tusk, a mianowicie ze Polskość to nienormalność.
Dlatego tez, Piotr Chmielowski, czołowy krytyk literacki, wypowiedział się wówczas zdecydowanie: "Dziedzina powieści historycznej jest dla Sienkiewicza zamknięta!".
Szczesciem pisarz wcale sie tym nie przejal.
Tak samo bylo z “Wladca piercieni”Tolkiena. Przez czytelnikow anglojezycznych uznana za najwazniejsza powiesc XX wieku, zupelnie nie znajdowala zrozumienia wsrod Salonu .
No coz, jak sie nie rozumie podstawowych pojec cywilizacji lacinskiej, jesli sie mysli jak rabbi Akiba, to i wymowa Trylogii jest niezrozumiala.
Trylogia Sienkiewicza wowczas drazni ( znow cytat z corpus defectum Don Tuska:
Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia,
pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest
ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i
biednej.I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę
mitu. Sama jest mitem." ),
zas motywy dzialan bohaterow Tolkiena sa zupelne niezrozumiale.
Szlachectwu przeciwstawia sie tez malodusznosc.
Czytalem wypowiedzi niektorych “ziomali” z Wysp Brytyjskich, typu
“Kaczor powiedzial, ze wyjechali tylko nieudacznicy, nigdy mu kurwisinowi tego nie wybacze”.
Albo: “niby taki kulturalny, a powiedzial spieprzaj dziadu. Taki wstyd! Rebe Geremek tez mowi, ze to taki wstyd!”
No i jeszcze slynna “@ w czerwonym”.
No coz, jesli ktos rzeczywiscie jest nieudacznikiem, z kompleksem nizszosci ( vel krotkosci … czlonka ), to wowczas czepi sie takiej wyrwanej z kontekstu wypowiedzi i nie wybaczy nigdy.
Oczywiscie jako yntelygent wypasiony na Wyborczej,
wybaczy TW “Alexowi” klamstwa, zniewazanie grobow, nawolywanie Niemcow do ostrzejszego kursu wobec Polski
( bo po co mu taka Polska, z ktorej Geremek smieje sie na calym swiecie; matka jak sie zestarzeje, to tez bedzie wstyd za taki moherowy beret, schowa jej dowod, odda do przytulku albo namowi na eutanazje dla jej dobra ).
Wybaczy Tuskowi dwa lata anarchizacji kraju, kampanie oczerniania Polski w Europie i na Jamajce, wybaczy bedaca dzielem jego partyjnych kolegow wyprzedarz dorobku narodowego za bezcen, ale “nieudacznika” – nigdy! Taki honorowy bedzie …
Tyle ze jego honor i honor tradycyjnie rozumiany w cywilizacji srodziemnomorskiej maja tyle wspolnego co za przeproszeniem gowno z twarogiem.
A propos twarogu:
Przywodca bratniej partii i jeszcze bardziej bratniego narodu, Erich Honecker, zlecil kiedys opracowanie produkcji twarogu z gowna.Enerdowscy uczeni prawie ze osiagneli sukces – smarownosc, konsystencja, nawet kolor byl w porzadku, jeno smaku nie udalo sie zmienic.
( jakby sie udalo, politycy Platformy obrzucaliby dzisiaj Polske enerdowskim twarogiem ).
Na zakonczenie, wzorem Katona, moje ceterum censeo:
Plakat wyjatkowo trafnie ujmuje wiernopoddanczy stosunek Platformy, a szczegolnie pupilka Angeli Merkel, Don Tuska, wobec Niemiec, wskazujac jednoczesnie na kryjace sie za tym niebezpieczenstwo dla Polski.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Komentarze
Pokaż komentarze (4)