Stary juz i schorowany Slawomir Mrozek, po pol wieku spedzonym na emigracji, dal sie niestety wyprowadzic na intelektualne manowce swoim informatorom z Wyborczej rodem.
Na przykladzie jego wywiadu dla Der Dziennika, kontynuuje wiwisekcje intelektualnej i moralnej mizerii michnikowego Salonu.
( jeszcze raz w kwestii formalnej: nie polemizuje tu z wybitnym artysta, a jedynie obnazam mialkosc jego klamliwych informatorow, ktorym dal sie zmanipulowac ).
“Ja się boję Polaków. Polak lubi silną rękę. Rząd musi być silny i stabilny, a co tam robi - mniejsza z tym - przyznaje w rozmowie z gazetą wybitny polski pisarz i dramaturg Sławomir Mrożek. ( … )Autor "Tanga" ironicznie mówi o polityce i ciągłych przepychankach wynikających z polskich kompleksów. Twierdzi, że mimo zmian, jakie zaszły w Polsce po 1989 r., mentalność Polaków wcale się nie zmieniła. Jego zdaniem wciąż mamy poczucie niższości wobec krajów zachodnich, a jednocześnie cały czas tkwi w nas bunt i pycha: To jest polska cecha. Jak nas przyjęli do NATO i Unii Europejskiej, to dobrze. A teraz im pokażemy - mówi.
( … ) Mam niechęć do polskiego inteligenta. Denerwuje mnie jego prowincjonalność. Kiedy przyjechałem do Polski i naczytałem się rozmaitych pism, moje pierwsze wrażenie było takie, że to wszystko jest nieważne. Cokolwiek oni wydają i piszą, to jest niepoważne. To przekracza podziały na PiS i PO. Ludzie na Zachodzie są poważniejsi. W Polsce oświeconych inteligentów jest bardzo mało. A patrząc na naszą kampanię wyborczą, można powiedzieć, że jest ich minimalna ilość - twierdzi Mrożek.”
FAKTY FAKTYCZNE I FAKTY PRASOWE.
Zawsze zarzucano nam warcholstwo i sklonnosc do anarchii, a tu nagle pojawia sie zarzut zupelnie odwrotny, ze jakoby:
Polak lubi silną rękę. Rząd musi być silny i stabilny, a co tam robi - mniejsza z tym.A tymczasem silna reka podoba sie na Wschodzie, w Rosji. To przeciez stamtad pochodzi powiedzenie: “Wielki Pan, dobrze po pysku bije”. To w Rosji brak silnego, autorytarnego wladcy – samodzierzcy powoduje, iz kraj osuwa sie w niemoc. Dlatego tez za slabego Jelcyna kraj sie rozlazil i przezywal wspolczesny okres “smuty”, zas twardoreki Putin cieszy sie powszechnym mirem rodakow ( wprawdzie nie moze juz kandydowac kolejny raz na prezydenta, ale bedzie prawdopodobnie premierem i stawiam konia z rzedem, ze dostanie owacje na stojaco ).
Kiedys, w epoce przed prof. Geremkiem wystarczylo powiedziec FAKT.
Obecnie zas, dzieki tworczemu wzbogaceniu naszego jezyka przez tenze autorytet moralny o pojecie FAKTU PRASOWEGO ( co sie tlumaczy na staropolski: klamstwo wymyslone w redakcji Wyborczej, namaszczone przez autorytety moralne i podane nadwislanskim tubylcom do wierzenia ) sformulowanie FAKT FAKTYCZNY - jako przeciwienstwo FAKTU PRASOWEGO, nie jest juz ani tautologia ani dziwactwem jezykowym.
Takim wlasnie FAKTEM PRASOWYM jest stwierdzenie, jakoby Polak lubil silna reke. W domysle oznacza to przyzwolenie na faszystowska-bolszewicka dyktature … PiS-u. Obecny rzad jest oczywiscie faszystowsko-bolszewicka dyktatura, poniewaz zostal wybrany do wladzy zgodnie z demokratycznym procedurami przez nadwislanskich tubylcow, a nie jak byc powinno z namaszczenia autorytetow moralnych.
Jakichby tu nie robic intelektualnych lamancow, wniosek jest tylko taki, iz Polacy znow do demokracji nie dorosli. Jak tylko dorosna, natychmiast oddadza cala wladze polityczna w rece rad, pardon, w rece PO-LiD-u, zas wladze medialna w rece naczelnego Wyborczej, ktory od razu zwolni ich od myslenia, robiac to za nich/za nas.
Ciag dalszy niestety rychlo w czas nastapi ...
**** doniesienia z frontu ************************************
Donald Tusk w Radiu Maryja? ( czyzby dostal dyspense od Swiatowego Kongresu Zydow? ):
No! wygrałeś, panie Tusku;Lecz druga rzecz nic skończona,Trzeba skąpać się w polmisku,A tam woda jest święcona. Tusek kurczy się i krztusi,Aż zimny pot na nim bije;Lecz pan każe, sługa musi,Skąpał się biedak po szyję.
AUTORYTETY MORALNE POLECAJA:
A TYMCZASEM PRZYBYWA ZWOLENNIKOW LiD-u:



Komentarze
Pokaż komentarze (2)