Quidquid agis, prudenter agas et respice finem *
Jak wiemy, nikt nam tyle nie da, ile Platforma obiecuje:
gruszki na wierzbie, obiecanki cacanki dla nierozgarnietych,
cuda ( gospodarcze ) na kiju, KOSMICZNE obietnice.
Ale jak wytrzezwiejemy z wyborczego amoku,
po tradycyjnej prywatyzacji w stylu dawnego Kongresu Liberalno-Demokratycznego ( Tusk, Tusk ) czy w stylu Platformy ( znowu Tusk ),
w nowej Generalnej Guberni,
administrowanej przez dumnych przyjaciol Niemiec ( Tusk? ),
bedzie juz tylko placz i zgrzytanie zebow.

Tyle ze wtedy bedzie juz za pozno.
Ludzie odpowiedzialni za wyprzedaz kraju, za karygodne zaniedbania i wasalna polityke wobec sasiadow, skarza sie teraz na prokurature, na CBA, bo miast dalej bezkarnie krecic lody kosztem pogardzanych, nadwislanskich tubylcow, drza przez “siepaczami Ziobry”. Wiadomo, na zlodzieju czapka gore.
Ale tak samo jak w Anglii, gdzie sympatyczni “bobbies” sa przyjaciolmi praworzadnych czyli normalnych obywateli, tak i “siepacze Ziobry” sa naszymi przyjaciolmi. Uczciwy czlowiek nie ma sie czego obawiac.
Jak spiewa Andrzej Rosiewicz:
“Wystarcza cztery Ziobra
I Polska bedzie dobra.”
W niedziele wybieramy:
Czy bezpieczenstwo nasze i naszych dzieci?
Czy bezkarnosc aferalow i postkomunistycznych mafiozow?
Czy uczciwych Polakow?
Czy "dumnych przyjaciol Niemiec"?
Czy Polske z ktorej znow bedziemy dumni?
Czy skorumpowana bananowa republike?
Czy niepodleglosc kraju z tysiacletnia tradycja?
Czy wasalna Generalna Gubernie/Przywislanski Kraj?
Radzmy sie sumienia i rozumu!!!
-----------------------------------------* Cokolwiek czynisz, czyn roztropnie i patrzaj celu / konca.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)