MacGregor MacGregor
13
BLOG

Premier, expose i ufoludki

MacGregor MacGregor Polityka Obserwuj notkę 3

Nie chce powielac tysiecznych komentarzy po expose pana premiera.

 

Wiec krotko w punktach:

 

1.

Zeby czujnie wysluchac takiego wodolejstwa, to naprawde potrzeba zdrowia. W tym sensie, od strony formalnej, przemowienie nawiazuje raczej do tasiemcow Wladyslawa Gomulki tudziez kubanskiego Fidela niz do zalecen retorow klasycznych. Czyli forma nie najlepsza, ale przeciez wazniejsza jest tresc.

Przeraza poziom komentarzy na forach internetowych. Czesto powtarzano: “wreszcie mamy premiera, ktory nie mlaska”. Kwestia gustu, jednemu przeszkadza mlaskanie, innemu gardlowe R. Obawiam sie wszelako, iz dla wielu mlodych idiotow < nie uzywam tego slowa pejoratywnie, a jedynie deskryptywnie czyli opisowo > jednym z wazniejszych kryteriow wyborczych byla wyzszosc gardlowego R nad mlaskaniem .

 Z drugiej strony nie za bardzo przemawiaja do mnie zarzuty przeciw panu premierowi, iz nie dotrzyma obietnicy i nie zrobi nam drugiej Irlandii. Irlandia jest mala wyspa, wciaz podzielona politycznie, liczaca lacznie 6 milionow mieszkancow. Tego typu panstewko dla nadwislanskich irokezow, z oficjalnymi jezykami rosyjskim, jidysz i polskim planowali w 1920 roku ideowi poprzednicy SLD, walterowni i michnikowni ( tj. Marchlewski, Kon, Dzierzynski. Czy az tak hojnym w swych planach wobec Polakow byl dzialacz KPZU i KPZB, Ozjasz Szechter – tego nie wiem ). 

2.

Tresc nie byla zla, tyle ze nie spodziewalem sie jej akurat w expose.

Pelne milosci wyliczanie, czego rodakom do szczescia potrzeba, przypominalo bardziej bozonarodzeniowe zyczenia ksiedza Prymasa Glempa dla wiernych ( zawsze szczere, ale – niech mi Pan Bog wybaczy – nudnawe ).

 

Np. ze Polacy mają prawo normalnego rzadu w normalnym kraju, do rządu, który władzę traktuje jako służbę i kieruje się uczciwością oraz bezinteresownością oraz trwa przy zdroworozsadkowych wartosciach itd itd.

Co mozna innego powiedziec na takie tautologie, jak tylko powtorzyc za amerykanskim pastorem zielonych swiadkow Jehowy dnia osmego: AMEN BROTHER.

( obym sie mylil, ale mam nieodparte wrazenie, iz ekspose bylo jak najbardziej spojne z programem wyborczym PO, czyli “zeby bylo dobrze” < jak mawiala s.p. tesciowa “wybierzmy ludzi uczciwych i zeby sie nie klocili – swiec Panie nad jej dusza, bylem zlym zieciem, a teraz jest za pozno > ). 

3.

Trudno mi sie natomiast zgodzic z nawolywaniem do zaufania. Mielismy takich ufoludkow calkiem sporo przez ostatnie 15 lat, co to wolali UFOJCIE NAM, a potem okazywalo sie, ze banki sprzedane, pieniadze wytransferowane i jeszcze zamiast zielonych, to znow czerwone ludziki przy wladzy.

Kazdy kierowca na drodze pamieta o zasadzie ograniczonego zaufania, a co dopiero ze sternikiem panstwowej nawy.

Jak napisal ktos w komentarzu:

MNIEJ ZAUFANIA, WIECEJ PATRZENIA NA RECE, ZEBY PO OBECNEJ KADENCJI ZOSTALO JESZCZE COS W POLSCE I DLA POLAKOW.

 

Dlatego polecam takie oddolne inicjatywy jak TUSK WATCH:

 

http://www.tuskwatch.pl/

 

I jeszcze jedno, zeby nie znizac sie do poziomu kampanii wyborczej PO:

Darujmy Donaldinho jego wyglad, mlodziencze glupoty ( ze Polska to nienormalnosc – to bylo dawno i nieprawda ), wymowe R czy dziadka w Wehrmachcie.

 

Nawet w opozycji, interes Ojczyzny jest dla nas ponad interesem partii czy fakcji.

Lapmy premiera za reke, jesli robi cos zle, ale pomagajmy, jesli robi dobrze.

Np. pierwsze jego wizyty zagraniczne to Wilno, Bruksela i Watykan. Osobiscie przestawilbym Bruksele na koniec a nawet na 10 miejsce, ale niech tam.

 
MacGregor
O mnie MacGregor

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka