Ida Swieta i czas by nam wszystkim, wzorem bydlatek przy zlobku Pana Jezusowym, zaczac mowic ludzkim glosem, chocby na krotki czas Godow.
Ale co zrobic, jak baran beczy i zaglusza, a cala obora slucha w oslupieniu.
Jesli komu “Trybuna” bez Ludu zbyt malo lewicowa i nie dosc czujna w zwalczaniu postepujacej klerykalizacji, wtedy siega po “Wyborcza”.
Na lamach tej ostatniej i marksizm bardziej rumiany, nienawisc do wszystkiego co polskie i katolickie bardziej szczera, a nawet polowanie z nagonka na rydza bardziej konsekwentne.
Dzisiejsze rewelacje to gotowy scenariusz na dobry film sensacyjny ( nie takie flaki z olejem jak Kod Leonarda ).
Potomek Guya Fawkesa ukrywa sie w Polsce i dla niepoznaki przywdziewa habit redemptorysty ( szkoda, ze nie jest w Opus Dei, bo bardziej pasowalby do schematu , ale niech bedzie ). Dzieki wyrafinowanym technikom neurolingwistycznego programowania opanowal przestrzen medialna po obu stronach Wisly i do pelnej dyktatury brakuje mu jedynie portu.
Budzace groze oddzialy rydzykow, w charakterystycznych moherowych beretach, zamykaja pierscien okrazenia wokol Okopow Sw.Trojcy na ul. Czerskiej w Warszawie, skad wciaz brzmi slabnacy juz niezalezny glos.
Czy wszystko stracone? Czy berety zdlawia wolnosc?
Cala nadzieja w agentce J-23 ( J jak Julia, a nie jak Janek Kloss czy wino jablkowe za 2.30 PLN ).
Julka ukrywa w aucie dokumenty, ktorych ujawnienie skompromituje falszywego kleche. Jego bojowkarze, srednia wieku 65, podpalaja opone w aucie, auto plonie jakby skupil sie na nim caly zar piekielny. Ale dokumenty byly w kasie pancernej – nie darmo mowia o naszej Julce “Julka przez duze J”. Uratowane dokumenty wraz ze strzepami opony przedostaja sie na Czerska, gdzie przeprowadzona analiza organoleptyczna udowadnia bez cienia watpliwosci, komu to sluzy i kto za tym stoi.
Mowiac powaznie, mysle ze Wyborcza i jej mocodawcy caly czas nas testuja i przeprowadzaja rozpoznanie bojem. Jak daleko mozna sie posunac juz to w bluznierstwach, juz to w klamstwach, juz to w potwarzach, bez niebezpieczenstwa jakiejkolwiek reakcji nadwislanskich irokezow.
Jak widac, mozna i to calkiem daleko.
Z ostatniej chwili:
Pilke przejal Der Dziennik ( "O.Rydzyk liczy na powodz " )
http://fakty.interia.pl/kraj/news/o-rydzyk-liczy-na-powodz,1028188
Rydzykowi tak sie powodzi, ze zarobi miliony nawet na powodzi. Na suszy najprawdopodobniej tez ;-)
Jesli patronem Wyborczej jest sw.Judasz, to kto jest patronem DerDziennika?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)